Atak na Charków: Rosja po raz pierwszy użyła dronów odrzutowych – są ranni.
Starcie 2 kwietnia w Charkowie
Jak informuje TSN.ua: 2 kwietnia siły rosyjskie przeprowadziły na Charków pierwszy w historii atak z użyciem dronów odrzutowych. Jak podają lokalne źródła, od początku doby odnotowano już 11 ostrzałów, które przyniosły ofiary wśród ludności cywilnej. Ranne zostały dwie kobiety – w wieku 61 i 52 lat – które obecnie przebywają pod opieką lekarzy.
Wypowiedź prezydenta miasta
Ihor Terechow, mer Charkowa, poinformował, że przeważająca część wrogich bezzałogowców użytych podczas uderzenia to konstrukcje odrzutowe. Dodał również, że trafień mogłoby być znacznie więcej, jednak dzięki skoordynowanym działaniom wojskowych udało się zestrzelić część maszyn. O godzinie 16:00 na przedpolach miasta wciąż rejestrowano wrogie drony, które prawdopodobnie zmierzały w stronę Charkowa.
Opisywany ostrzał jest kolejnym dowodem eskalacji konfliktu w regionie i stosowania przez Rosjan zaawansowanych technologii bojowych. Atak na Charków – jeden z największych ośrodków miejskich Ukrainy – unaocznia zagrożenia, jakie wciąż wiszą nad cywilami, oraz trudności, z jakimi mierzą się ukraińskie formacje w obronie ludności. Sytuacja pozostaje napięta, a przyszłe ruchy obu stron mogą w znaczący sposób zaważyć na dalszym przebiegu wojny.
Czytaj także
- Atak na fabrykę żywności dla dzieci pod Kijowem: cztery ofiary śmiertelne, siedem osób rannych
- Eksplozja w okolicach portu w Konstancy: dron nie był własnością rumuńskiego wojska
- Cztery ofiary śmiertelne w ataku na zakład spożywczy w obwodzie kijowskim
- Eksplozja drona morskiego w Rumunii – co wiadomo o zdarzeniu?
- Dniepropietrowsk pod ostrzałem: dwie ofiary śmiertelne, dziesiątki zniszczeń
- Rosyjskie uderzenia na Zaporoże: 16 rannych, w tym dziecko – dramatyczny bilans ataku

