Rosja grozi Charkowowi i Zaporożu kryzysem energetycznym: co czeka Kijów.
Jak informuje inkorr.com: Ekspert Wiktor Kurtyew wyraził swoje niezadowolenie ze strategii Rosji w sferze energetycznej na Lewym Brzegu Ukrainy, w wyniku której może pojawić się zagrożenie 'zamarznięcia' dużych miast, takich jak Charków i Zaporoże. Zaznaczył, że może to prowadzić do katastrofy humanitarnej w przemysłowych regionach.
Sytuacja w Kijowie
Jednak w Kijowie, gdzie również odnotowano ataki na elektrociepłownie, sytuacja jest mniej krytyczna. Zdaniem eksperta, choć będą przerwy w dostawach energii według grafików, całkowity blackout w stolicy nie jest przewidziany.
Na razie kijowianie będą otrzymywać ciepło dzięki kotłom wodnym, które pomogą zrekompensować straty energii elektrycznej i uniknąć przegrzania mieszkań.
Sytuacja z infrastrukturą energetyczną na Ukrainie pozostawia wiele do życzenia, szczególnie w warunkach stałych ataków. Ważne jest śledzenie rozwoju wydarzeń i podejmowanie działań na rzecz zapewnienia stabilnego dostarczania ciepła w miastach kraju, aby nie dopuścić do dużej katastrofy humanitarnej.
Czytaj także
- Ceny pieczywa w Ukrainie wzrosną o 15–20% – oto główne powody skoku
- Porozumienie Waszyngtonu z Teheranem ciągnie w dół ceny ropy naftowej
- Dodatkowy rachunek za gaz dla mieszkańców bloków: opłaty zaczynają się od 116 złotych
- Mieszkania w przedwojennych kamienicach zyskują na wartości: które lokale cieszą się największym uznaniem
- W Rosji zezwolono na sprzedaż benzyny z 15-krotnie przekroczoną normą siarki – trujące paliwo trafi na rynek
- Pensjonariusze zmuszeni do płacenia za ubezpieczenie przy wymianie karty w Oszczadbanku

