Rosja będzie eskalować konflikt wojenny do inauguracji Trumpa - ekspert.
Ekspert analitycznego centrum 'Zjednoczona Ukraina' Igor Popow twierdzi, że Rosja nadal podnosi napięcie w konflikcie wojennym do inauguracji nowego prezydenta USA Donalda Trumpa. Wskazuje na to, że rosyjskie żądania są nieodpowiednie i fantastyczne, co potwierdza kanclerz Niemiec Olaf Scholz. Popow uważa, że do przybycia Trumpa do władzy Rosja będzie próbować odzyskać kontrolę nad obwodem kurskim za pomocą środków wojskowych i nadal będzie stawiać swoje żądania na zachodzie poprzez kanały informacyjne.
Ekspert zauważa również, że ostrzały rakietowe Kijowa i całego terytorium Ukrainy świadczą o tym, że Rosja nie szykuje się do pokojowych negocjacji. Działania te tworzą podstawy dla minimalnych ustępstw i kompromisów ze strony Rosji. Podczas negocjacji będą starali się zająć najsilniejszą pozycję, w tym w stosunku do swoich ukraińskich sojuszników, którzy nie wszyscy rozumieją, że ważne jest, aby przystąpić do negocjacji z najsilniejszą pozycją.
Czytaj także
- Szczyt w Ankarze: nowy model współpracy NATO i korzyści dla Ukrainy
- To nie Ukraina potrzebuje ochrony – to ona chroni Europę. Jak dzieli się swoim wojennym know-how z sojusznikami
- Zarzuty o finansowanie terroru w Niemczech – na celowniku Scholz i Merkel
- Konflikt w Iranie otwiera przed Ukrainą szansę na rolę gwaranta bezpieczeństwa
- Dla Kijowa kluczowe są warunki rozejmu i gwarancje bezpieczeństwa – Trump chce ogłosić koniec wojny
- Krytyczna noc 4 marca: atak w Dubaju, oświadczenie MAEA i front w Ukrainie

