Rosja rozwinęła na okupowanych terytoriach kampanię propagandową z okazji Dnia Wyzwolenia Donbasu.
Jak informuje inkorr.com: Rosja postanowiła aktywować kampanię propagandową na terenach znajdujących się pod jej kontrolą z okazji Dnia Wyzwolenia Donbasu od nazistowskiej okupacji. O tym informuje Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji.
'W retoryce kremlowskiej ten dzień uważany jest za szczególnie ważny i wiązany z kultem 'wielkiego Zwycięstwa'. Propagandyści starają się porównać współczesną okupację Donbasu z 'wyzwoleniem od nazizmu', tworząc wrażenie, że rosyjskie wojska kontynuują chwalebne dzieło radzieckiej armii.'
Jednak rzeczywistość na okupowanych terenach Donbasu jest skomplikowana: występuje tu kryzys humanitarny i zniszczenie infrastruktury. W wielu miejscowościach nawet niestabilne zaopatrzenie w wodę jest dużym problemem. 'Takie 'świętowanie' jest korzystne dla Moskwy, aby odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów. Zamiast odbudowy i stworzenia normalnych warunków życia, okupanci malują propagandowy obraz 'zwycięstwa', zauważono w Centrum.
Kreml poświęca pamięć o II wojnie światowej, aby usprawiedliwić agresję
Również zaznacza się, że Kreml bezceremonialnie wykorzystuje pamięć o II wojnie światowej, aby zamaskować współczesną agresję i zataić zbrodnie na okupowanych terytoriach.
Ukraińscy dziennikarze zarejestrowali, że Rosja zorganizowała wielką kampanię propagandową na okupowanych terytoriach z okazji Dnia Wyzwolenia Donbasu od nazistowskiej okupacji. Kreml stara się skupić świętowanie na wrażeniu o zwycięstwie, odsłaniając zasłonę nad rzeczywistymi problemami, które rodzą się w wyniku okupacji. Rosyjska propaganda wykorzystuje pamięć o II wojnie światowej do usprawiedliwienia swojej agresji i zataiwania zbrodni popełnionych na tych terenach.
Te wydarzenia świadczą o tym, jak propaganda może wypaczać historię i rzeczywisty stan rzeczy, aby wspierać cele polityczne. Ważne jest, aby uświadomić sobie, że w warunkach wojny informacja staje się potężną bronią, a jej wykorzystanie do manipulacji tylko pogłębia kryzysy humanitarne, które przeżywają mieszkańcy okupowanych terenów.
Czytaj także
- Cywilne auta jako przykrywka dla paliwa: nowa taktyka Rosjan na okupowanych ziemiach
- Pierwsze przeszkody Trumpa: opóźnienia w pracach legislacyjnych i przedłużający się konflikt z Iranem
- Szykuje się dymisja szefa resortu edukacji? W Radzie Najwyższej wrze
- Większość Ukraińców przeciwna wyborom w czasie wojny – partia Załużnego na czele sondaży
- Armenia w ogniu konfliktu hybrydowego: szef partii ujawnia strategię wobec UE i Rosji
- Sędzia z Poltawy na celowniku SBU: przekazywała FSB dane o żołnierzach Azowa

