345 rakiet i dronów w ataku na Ukrainę. Ekspert: Rosja celuje w infrastrukturę krytyczną.
Kolejna fala rosyjskich ataków
Jak informuje UATV: 22 lutego 2024 roku siły rosyjskie przeprowadziły zmasowany atak na terytorium Ukrainy, wystrzeliwując łącznie 345 pocisków i dronów. Wśród nich znalazło się 297 uderzeniowych bezzałogowych statków powietrznych. Głównym celem agresora stały się obiekty sektora energetycznego w Kijowie i okolicach. Ta skoordynowana ofensywa powietrzna była wypadkową trzech czynników: przerwy między atakami, panujących warunków atmosferycznych oraz dwóch świąt obchodzonych w Rosji.
„Rosjanie potrzebują czasu na uzupełnienie zapasów rakiet przed przegrupowaniem lotnictwa oraz załadunek pocisków na okręty bojowe”
— ekspert Paweł Łakijczuk
Jego słowa wskazują, że przygotowanie takiej skali operacji wymaga nie tylko czasu, ale i znacznych zasobów. Łakijczuk zwrócił również uwagę, że
, co może świadczyć o ewolucji rosyjskiej taktyki wojennej, dostosowywanej do pór roku.„koncepcja 'zamrożenia Ukraińców' wreszcie zbiegła się w czasie z nadejściem zimy i silnych mrozów”
— ekspert Paweł Łakijczuk
Rola świąt państwowych w planowaniu operacji
Ekspert podkreślił także, że w Rosji wciąż kultywuje się pamięć o 'tym radzieckim święcie' jako dniu armii rosyjskiej. Tego rodzaju uroczystości państwowe mogą oddziaływać na poziom aktywności militarnej i przyjętą strategię, wpływając tym samym na ogólną sytuację w regionie. Atak z 22 lutego stanowi kolejny etap eskalacji konfliktu, uwydatniając konieczność ścisłego monitorowania działań zbrojnych i ich konsekwencji dla bezpieczeństwa. Niszczenie infrastruktury energetycznej jest od początku inwazji stałym elementem rosyjskiej strategii, mająccej na celu osłabienie odporności cywilnej Ukrainy.
Opisywany atak jest kontynuacją agresywnych działań Federacji Rosyjskiej, ze szczególnym naciskiem na obiekty kluczowe dla funkcjonowania państwa. Jednocześnie wskazywana przez analityków zmiana podejścia – uwzględniająca warunki pogodowe oraz kalendarz świąt – sugeruje możliwe długofalowe implikacje dla rozwoju sytuacji na froncie. Stała obserwacja tych wydarzeń pozostaje niezbędna dla prognozowania dalszych ruchów agresora.
Czytaj także
- Bośnia i Hercegowina dołącza do międzynarodowej inicjatywy na rzecz odzyskania ukraińskich dzieci – oświadczenie szefa MSZ Ukrainy
- Węgierski kanał na YouTube ukraińskiego nadawcy: 340 tys. wyświetleń w kilka dni od startu
- Szef dyplomacji Ukrainy alarmuje: Rosja nasila ataki na cywilów – kolejne ofiary śmiertelne
- Kreml zaciska pasek: Rosjanie racjonują pociski na froncie
- Ukraińskie służby oskarżają dziesięciu żołnierzy rosyjskich o ataki dronów na cywilów w Chersoniu
- Nowa głowica bojowa w rosyjskich „Kalibrach”. Co ustaliło ukraińskie ministerstwo obrony?

