Ukraina na krawędzi katastrofy humanitarnej po zniszczeniu 70% mocy DTEK.

Ukraina na krawędzi katastrofy humanitarnej po zniszczeniu 70% mocy DTEK
Ukraina na krawędzi katastrofy humanitarnej po zniszczeniu 70% mocy DTEK

Rosyjska kampania niszczenia infrastruktury energetycznej

Jak informuje TSN.ua: Jak ostrzega Maksym Tymczenko, prezes zarządu DTEK, Ukraina stoi w obliczu realnego zagrożenia katastrofą humanitarną. Przyczyną jest kontynuowana przez Rosję kampania ataków na kluczową infrastrukturę, którą określa się mianem terroru energetycznego. W wyniku rosyjskich nalotów koncern DTEK utracił od 60 do 70 procent swoich mocy wytwórczych. Sytuację dramatycznie pogarszają panujące w kraju mrozy, sięgające od minus 15 do minus 20 stopni Celsjusza.

Tymczenko podkreślił, że obecnie Ukraińcy mają dostęp do prądu jedynie przez 3–4 godziny, po których następuje przerwa trwająca 10–15 godzin. Taki reżim dostaw energii paraliżuje codzienne życie obywateli i znacząco zwiększa ryzyko załamania humanitarnego. Szef DTEK wskazał, że dla przezwyciężenia kryzysu Ukraina pilnie potrzebuje zawieszenia broni w sferze energetycznej.

Ogromne koszty odbudowy sektora

Odbudowa zniszczonego sektora energetycznego, według szacunków Banku Światowego, może kosztować od 65 do 70 miliardów dolarów. Tymczenko zaznaczył, że nie chodzi jedynie o naprawę istniejącej infrastruktury, ale o stworzenie w Ukrainie zupełnie nowego, nowoczesnego systemu energetycznego. Inwestycje te są kluczowe dla zapewnienia stabilnych i bezpiecznych dostaw energii państwu zmagającemu się z wyzwaniami wojny.

„Ta sytuacja uwydatnia krytyczne znaczenie bezpieczeństwa energetycznego Ukrainy, które zależy od stabilności systemów w czasie wojny.” – Maksym Tymczenko

W obliczu tak ogromnych zniszczeń, szybka odbudowa i modernizacja mocy wytwórczych będą decydujące dla utrzymania funkcjonowania społeczeństwa i gospodarki. Rząd oraz partnerzy międzynarodowi muszą skoncentrować wysiłki na zapewnieniu niezbędnych środków, aby zapobiec pogłębianiu się kryzysu humanitarnego i narastaniu napięć społecznych w Ukrainie. Skala zniszczeń wymaga odpowiedzi na miarę wyzwania.


Czytaj także

Reklama