Rosjanie zaatakowali kotłownie w Kijowie: ponad 500 tysięcy odbiorców bez prądu.

Rosjanie zaatakowali kotłownie w Kijowie: ponad 500 tysięcy odbiorców bez prądu
Rosjanie zaatakowali kotłownie w Kijowie: ponad 500 tysięcy odbiorców bez prądu

Jak informuje ТСН: W nocy 9 stycznia rosyjskie wojska przeprowadziły celowy atak na kotłownie w Kijowie. Doprowadziło to do wyłączeń elektryczności i przerw w dostawie wody w niektórych częściach stolicy z powodu uszkodzenia stacji transformatorowych i linii.

O tym poinformowała Julia Swiridenko, szefowa rządu.

„Tym razem wróg celowo zaatakował regionalne kotłownie — to terror energetyczny i próba zamienienia zimy w broń”,
— podkreśliła premierka.

Timur Tkaczenko, szef kijowskiej wojskowej administracji miejskiej, również potwierdził, że w stolicy wprowadzono stabilizacyjne i awaryjne wyłączenia elektryczności.

„Jest obniżenie ciśnienia wody na prawym brzegu, niektóre wyłączenia w rejonie Peczerskim. Pojawiły się problemy z wodą i ciepłem na lewym brzegu. Fachowcy robią wszystko, co możliwe, aby ustabilizować sytuację”,
— dodał.

Ministerstwo energii wyjaśniło, że z powodu uszkodzeń sieci na Lewym Brzegu Kijowa oraz w części obwodu kijowskiego wprowadzono awaryjne wyłączenia. Na Prawym Brzegu obowiązują harmonogramy wyłączeń godzinowych, w wyniku czego w Kijowie i obwodzie pozbawiono prądu ponad 500 tysięcy odbiorców.

„W wyniku ostrzałów poważnym uszkodzeniom uległy obiekty systemu przesyłu energii elektrycznej — stacje transformatorowe i linie napowietrzne, a także obiekty generacji”,
— zaznaczył wiceminister energii Mykoła Kołyśnyk.

Atak na Kijów

Około 23:00 w Kijowie ogłoszono alarm powietrzny, który trwał do 04:36 z przerwami na sygnały syren. Rosyjskie wojska najpierw zaatakowały stolicę dronami, a później — rakietami.

Uderzyły w 12- i 24-piętrowe budynki w rejonach Dnieprowskim i Peczerskim. Ponadto dron spadł w pobliżu budynku mieszkalnego w rejonie Darnickim, a podczas likwidacji skutków jego ataku zaatakował ratowników.

W wyniku ataków w Kijowie zginęły cztery osoby, a 25 zostało rannych. Wśród ofiar znalazło się trzech mieszkańców kompleksu mieszkalnego w rejonie Dnieprowski oraz 58-letni pracownik pogotowia ratunkowego, który przybył na wezwanie w rejonie Darnickim.

Ten atak po raz kolejny potwierdza trudną sytuację w stolicy, gdzie obiekty cywilne stają się celem dla wroga. Infrastruktura energetyczna jest krytycznie ważna dla normalnego życia mieszkańców, a uszkodzenia kotłowni i sieci elektrycznych tylko pogarszają warunki zimowego okresu. Władze i służby komunalne aktywnie pracują nad przywróceniem dostaw, jednak sytuacja pozostaje napięta.


Czytaj także

Reklama