Atak dronem na szpital położniczy w Zaporożu. Sześć osób poszkodowanych.
Ostrzał placówki medycznej w Zaporożu
Jak informuje TSN.ua: 1 lutego 2023 roku, około godziny 11:40, siły rosyjskie zaatakowały obiekt medyczny w Zaporożu, używając do tego celu bezzałogowego statku powietrznego. W wyniku ataku uszkodzona została konstrukcja szpitala położniczego, a na jednym z pięter wybuchł pożar, który udało się ugasić. Łączna liczba ofiar incydentu wzrosła do sześciu osób.
Poszkodowani i działania śledcze
W gronie poszkodowanych znalazły się dwie kobiety, które w momencie ataku przebywały na badaniu. Prokuratura Obwodu Zaporoskiego wszczęła już postępowanie karne w sprawie popełnienia zbrodni wojennej, na podstawie art. 438 § 1 Kodeksu karnego Ukrainy. Śledztwo w stadium przedprocesowym prowadzi miejscowy oddział Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Ataki na szpitale i personel medyczny stanowią rażące naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego.
Burmistrz Zaporoża Iwan Fiedorow poinformował: 'Liczba poszkodowanych wzrosła do sześciu osób. Wszystkim udzielana jest niezbędna pomoc.'
Incydent ten unaocznia niepokojącą sytuację w regionie, gdzie placówki służby zdrowia stają się celem wrogich ataków.
Ostrzał szpitala w Zaporożu wpisuje się w szerszy, niepokojący trend, w którym ofiarami działań wojennych padają obiekty cywilne, w szczególności infrastruktura medyczna. W reakcji na takie zdarzenia ukraińskie organy ścigania intensyfikują dochodzenia, co może prowadzić do pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności. Napięta sytuacja w regionie budzi poważne zaniepokojenie zarówno wśród lokalnej społeczności, jak i na arenie międzynarodowej.
Czytaj także
- Dron uderzył w pociąg pasażerski na dworcu w Sumach
- Po śmiertelnym wypadku w Kijowie: jakie nowe przepisy drogowe szykują władze?
- Atak na Pawłohrad: pięć ofiar, w tym 13-letni chłopiec
- Atak na Odesę: rannych 8 osób, 22 delfiny nie żyją po ostrzale statków cywilnych
- Fala dronów nad Dniepropietrowskiem: rannych 12 osób, w tym dziecko
- Ukraińskie drony sparaliżowały rafinerię w Samarze – dzienna przeróbka spadła o 10 tysięcy ton

