Rosjanie zaatakowali Chugujów - są ranni i zniszczenia.
W nocy z 18 lipca rosyjscy okupanci zaatakowali Chugujów w obwodzie charkowskim przy użyciu dronów. Są ranni wśród ludności cywilnej oraz znaczne zniszczenia.
O tym poinformowała burmistrz Chugujowa Halina Minaiewa w Telegramie.
Skutki ostrzału Chugujowa
Tej nocy, 18 lipca, rosyjskie wojska 'Szachety' zaatakowały Chugujów w obwodzie charkowskim w wyniku ostrzału. Cztery osoby zostały ranne i otrzymują pomoc medyczną.
Ponadto w wyniku uderzenia rosyjskich wojsk w mieście uszkodzone zostały budynki mieszkalne, rejon lekarza rodzinnego oraz placówka edukacyjna. Służby specjalne pracują na miejscu zdarzenia, aby usunąć skutki ataku.
'Znowu nie bardzo dobry poranek w Chugujowie. Około 04:40 wróg zaatakował jeden z mikroregionów miasta. Cztery ranne osoby, którym udzielana jest pomoc. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne, rejon lekarza rodzinnego oraz placówka edukacyjna. Służby specjalne pracują na miejscu, aby usunąć skutki ataku' - napisała Minaiewa.
Przypominamy, że Rosjanie zaatakowali dronem samochód głównego rabina Chersonu i obwodu na Chersonszczyźnie.
Również 17 lipca w Krzywym Rogu w obwodzie dniepropetrowskim można było usłyszeć wybuchy - rosyjscy okupanci zaatakowali miasto przy użyciu dronów.
Podsumowanie: W wyniku ataku rosyjskich okupantów przy użyciu dronów w Chugujowie w obwodzie charkowskim cztery osoby zostały ranne i otrzymują pomoc medyczną, a także zadano znaczne straty materialne. To tylko jeden z licznych ataków na ukraińskie miasta i obywateli ze strony tego agresywnego państwa.Czytaj także
- Sędzia potrącił chłopca na pasach w Krzywym Rogu. 12-latek zmarł po czterech miesiącach w śpiączce
- Nocny atak dronów na Zaporoże: 119 maszyn, jedna ofiara śmiertelna i siedmiu rannych
- Kijowianin ranny w ataku: karetka nie chciała jechać z powodu alarmu lotniczego
- Zmasowany atak dronów na Zaporoże: ofiara śmiertelna i ranni wśród cywilów
- 17 czerwca 2023 roku: Rosyjskie ataki na pięć regionów Ukrainy – są zabici i dziesiątki rannych
- Atak na Ławrę Kijowsko-Peczerską: straty sięgają pół miliarda hrywien

