Ataki na Sumszczyznę: cztery ofiary śmiertelne, w tym dziecko, i 17 rannych.
Ostrzały obwodów sumskiego, chersońskiego i Charkowa
Jak informuje UATV: 11 lipca siły rosyjskie przeprowadziły ataki na obwody sumski, chersoński oraz miasto Charków. Najtragiczniejszy bilans odnotowano w obwodzie sumskim, gdzie w wyniku nalotów zginęły cztery osoby – wśród nich jedno dziecko. Co najmniej 17 kolejnych zostało rannych. Jak przekazała administracja obwodu sumskiego, 'w wyniku uderzenia lotniczego zginęły cztery osoby, w tym dziecko. Rannych zostało przynajmniej 17 ludzi'.
Wśród poszkodowanych trzy osoby są w ciężkim stanie. W Chersoniu ucierpiało dwóch medyków w wieku 60 i 48 lat. Chersońska administracja obwodowa poinformowała, że zdiagnozowano u nich wstrząśnienia mózgu oraz obrażenia od wybuchów min. W obwodzie sumskim uszkodzone zostały wielopiętrowe budynki mieszkalne.
Poszkodowani w Charkowie
W Charkowie natomiast ranna została 36-letnia kobieta z miejscowości Sahajdaczne, która doznała obrażeń w wyniku ataku dronem. Po uderzeniu w regionie wybuchł pożar, który został szybko ugaszony przez strażaków – podała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Te wydarzenia pokazują, że działania wojenne w Ukrainie nie ustają, przynosząc tragiczne skutki dla ludności cywilnej.
Długotrwałość konfliktu oraz częste ataki na obiekty cywilne pogłębiają kryzys humanitarny w regionach objętych walkami. Sytuacja w obwodach sumskim, chersońskim i Charkowie uwidacznia pilną potrzebę międzynarodowego zaangażowania i wsparcia, by chronić mieszkańców oraz przywrócić stabilność w kraju.
Czytaj także
- Pożar arsenału w Wiszniowem: zwolnieni szefowie firm odpowiedzialnych za magazynowanie broni
- Dron uderzył w ratowników w Bogoduchowie – trzech rannych
- Ponad 40 uderzeń na Dniepropietrowszczyznę: pięciu rannych w wyniku ostrzałów
- Atak dronów na minibus i przystanek w Chersoniu – pięć osób rannych
- Satelita ujawnił skalę zniszczeń: trzy zbiorniki paliwa trafione w ataku na skład ropy w Rosji
- Kolumbia: katastrofalna powódź – 9 tysięcy rodzin ucierpiało, 70% miasta pod wodą

