Rosyjska blogerka czeka na śmierć męża na wojnie: na co liczy kobieta.
Rosyjska blogerka szczerze opowiedziała o swoim mężu, który wyjechał na wojnę do Ukrainy. 'Nie mam wątpliwości, że go zabiją, ale czekam na ten moment, aby kupić dom', powiedziała.
Rosyjskie media o tym informowały.
Rosyjskie kobiety coraz częściej opowiadają o 'specjalnej operacji wojskowej', do której wysyłani są ich mężowie. Blogerka z Tiumeni imieniem Anastazja szczerze podzieliła się swoimi planami po wyjeździe męża na wojnę. Liczy na jednorazową wypłatę w wysokości 5 milionów za tych, którzy zarejestrują dzieci, a także na pewne ulgi dla dzieci w przedszkolu i szkole.
Po zrealizowaniu tych planów zamierza kupić sobie dom. Jej szczerość wywołała oburzenie władz. Deputowany Milonow domaga się unieważnienia jej małżeństwa i ukarania za 'dyskredytację Sił Zbrojnych FR'.
Rosja przygotowuje swoich obywateli do wojny już od dziecka, a ta historia tylko potwierdza ten fakt.
Podsumowanie:
Rosyjska blogerka otwarcie wyraziła swoje plany wykorzystania sytuacji związanej z wyjazdem męża na wojnę do Ukrainy dla własnej korzyści, co wywołało oburzenie i krytykę ze strony społeczeństwa i polityków w Rosji. Historia ta podkreśla również ogólny trend w wojnie ukraińsko-rosyjskiej, w której obywatele rosyjscy często stają się narzędziami w politycznych grach własnego państwa.
Czytaj także
- Szef unijnej dyplomacji obronnej: Ukraiński przemysł zbrojeniowy nie ma sobie równych na świecie
- Prawie 5 milionów grywien: Sąd skonfiskował majątek byłego wiceszefa Kijowskiej Administracji Miejskiej
- Ukradli szpital w Kijowie wart 300 milionów: SBU i DBR namierzyły Sivkovicha
- Kijów: Udaremniono zamach na oficera wywiadu. Pośrednik z obietnicą 100 tys. dolarów w rękach służb
- Kijów i Kiszyniów na drodze do Unii: tempo akcesji zależy od spełnienia wymogów Brukseli
- Według Zełenskiego naciski na Rosję są zbyt słabe po ataku na Krzywy Róg

