Osły i wielbłądy w roli żołnierzy. Armia Rosji sięga po archaiczną logistykę.

Osły i wielbłądy w roli żołnierzy. Armia Rosji sięga po archaiczną logistykę
Osły i wielbłądy w roli żołnierzy. Armia Rosji sięga po archaiczną logistykę

Archaiczne metody zaopatrzenia

Jak informuje TSN.ua: Dowództwo rosyjskie, mierząc się z poważnymi trudnościami w zaopatrywaniu oddziałów, na masową skalę sięga po zwierzęta juczne. Osły, konie i wielbłądy stały się systemowym rozwiązaniem problemów logistycznych, zastępując nowoczesny transport w dostawach żywności i amunicji.

Już w okresie grudzień-styczeń odnotowano próby prowadzenia działań szturmowych z wykorzystaniem koni. Latem 2023 roku do podobnych zadań używano osłów. Trend utrzymał się jesienią, gdy na froncie pojawiły się także wielbłądy, co potwierdza trwałość tej niekonwencjonalnej praktyki.

Kryzys zaopatrzenia w piątym roku wojny

Ruslan Mykula, współzałożyciel projektu DeepState, wskazuje na paradoks: armia prezentowana jako druga siła militarna świata nie jest w stanie zorganizować sprawnej logistyki nawet po pięciu latach od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji.

„Planowali wojnę z całym NATO, planowali stawić czoła USA, Wielkiej Brytanii, walczyć latami dla swoich interesów, a jednocześnie nie potrafią utrzymać łańcuchów zaopatrzenia”
– podkreśla.

Rosjanie uciekają się również do wykorzystania lekkiego sprzętu motorowego – buggy, motocykli i hulajnóg – w działaniach ofensywnych. Jak zauważa Mykula, przeciwnik stosuje wszystkie dostępne metody, a zakres środków ewoluuje od hulajnóg po egzotyczne zwierzęta.

„Myślę, że nie przejmują się zwierzętami, dlatego używają czegokolwiek. Nie przejmują się ludźmi, a zwierzętami tym bardziej”
– dodaje.

Takie działania są wymownym świadectwem głębokiego kryzysu logistycznego, który bezpośrednio przekłada się na efektywność bojową wojsk. Sytuacja ta może negatywnie wpływać na morale żołnierzy pozbawionych odpowiedniego wsparcia. W kontekście przedłużającego się konfliktu problemy z zaopatrzeniem stają się coraz bardziej newralgiczne. Sięganie po metody znane z dawnych wojen budzi także kontrowersje, uwypuklając lekceważenie przez dowództwo zarówno ludzkich, jak i zwierzęcych zasobów. Jest to wymowny przykład regresu w sposobie prowadzenia nowoczesnych działań wojennych.


Czytaj także

Reklama