Dlaczego rosyjskie samoloty zniknęły z nieba nad morzem? Nowa taktyka wroga.

Dlaczego rosyjskie samoloty zniknęły z nieba nad morzem? Nowa taktyka wroga
Dlaczego rosyjskie samoloty zniknęły z nieba nad morzem? Nowa taktyka wroga

Samoloty znikają, ale szpiegowanie trwa. Jak Rosja prowadzi rozpoznanie nad morzami

Jak informuje Novyny.live: Rosyjskie lotnictwo niemal całkowicie zniknęło z przestrzeni powietrznej nad Morzem Czarnym i Azowskim. To efekt niesprzyjających warunków pogodowych oraz sezonowych ograniczeń. Obecnie notuje się jedynie pojedyncze loty, co stanowi drastyczną zmianę w porównaniu z wcześniejszymi etapami konfliktu.

„Obecnie aktywność lotnicza nad akwenami jest faktycznie minimalna. To jednostkowe przypadki, w przeciwieństwie do poprzednich faz” – stwierdził Dmytro Pletienczuk.

Mimo to działania wywiadowcze są kontynuowane, choć w mniejszej skali niż przy dobrej pogodzie.

„Rozpoznanie wróg i tak prowadzi” – dodał Pletienczuk.

Kluczowym narzędziem stały się różnego typu bezzałogowce, wykorzystywane zarówno do ataków, jak i zbierania informacji. Do najczęściej używanych modeli należą:

  • drony 'Orlan'
  • 'Zala'
  • 'Supercam'
  • 'Forpost'
  • 'Orion'

Te maszyny pozwalają siłom rosyjskim na prowadzenie zwiadów i utrzymanie świadomości sytuacyjnej, mimo braku tradycyjnych samolotów. „Klasyką są 'szahedy', jak dziś w nocy, ale stosowane są nie tylko one” – wyjaśnił Dmytro Pletienczuk. Taka taktyka umożliwia przeciwnikowi adaptację do trudnych warunków atmosferycznych.

Zmniejszona obecność rosyjskiego lotnictwa nad morzami nie oznacza więc zaprzestania aktywności wywiadowczej. To przejaw zmiany taktyki, która pozwala wrogowi zachować pewien poziom kontroli nad regionem. Kontynuacja operacji rozpoznawczych przy użyciu dronów wskazuje na determinację w monitorowaniu sytuacji, co może wpływać na dalszy przebieg działań zbrojnych.

Ta nowa rzeczywistość na niebie podkreśla, jak warunki pogodowe kształtują przebieg wojny. Rosyjska armia, tracąc przewagę w tradycyjnym lotnictwie, przenosi część kluczowych zadań na flotę bezpilotowców, co stanowi wyzwanie dla obrony przeciwlotniczej.


Czytaj także

Reklama