Kreml traci miliardy: rosyjska ropa sprzedawana poniżej kosztów produkcji.

Kreml traci miliardy: rosyjska ropa sprzedawana poniżej kosztów produkcji
Kreml traci miliardy: rosyjska ropa sprzedawana poniżej kosztów produkcji

Sytuacja na rynku ropy

Jak informuje UATV: Rosyjska ropa marki Urals w grudniu 2025 roku osiągnęła cenę zaledwie 36 dolarów za baryłkę, podczas gdy koszt jej wydobycia szacuje się na 45 dolarów. Spadek ten jest efektem przewagi podaży nad popytem oraz międzynarodowych sankcji, które zmuszają odbiorców do poszukiwania alternatywnych dostawców surowca. W rezultacie Kreml ponosi ogromne straty finansowe.

Skutki ekonomiczne dla Rosji

Już w listopadzie 2025 roku baryłka ropy Urals kosztowała 44 dolary. Tak drastyczne obniżki cen sprawiły, że wpływy Rosji ze sprzedaży ropy były o 24% niższe od prognozowanych w ubiegłym roku. W tym samym czasie dochody niepochodzące z sektora naftowego wzrosły o 3%, co może świadczyć o pewnym dostosowaniu gospodarki do nowych warunków. Mimo to ropa pozostaje kluczowym filarem budżetu państwa.

Ekspert Iwan Us skomentował: 'Na ropie Rosja nie zarabia'.

Jak dodał, 'skutkiem całej tej sytuacji jest to, że Rosja otrzymuje obecnie mniej dochodów z ropy, niż planowano'. Spadek cen i przychodów z eksportu surowca zagraża stabilności ekonomicznej kraju i może mieć długofalowe konsekwencje dla jego systemu finansowego.

Opisane zjawisko uwidacznia słabość rosyjskiej gospodarki w obliczu globalnych zmian wywołanych sankcjami. Ograniczenie dochodów z ropy, tradycyjnie głównego źródła finansowania budżetu, grozi cięciami w wydatkach socjalnych i inwestycjach w kluczowe sektory. Choć wzrost dochodów nie-naftowych wskazuje na próby adaptacji, mogą one okazać się niewystarczające dla zapewnienia trwałego wzrostu gospodarczego w przyszłości.


Czytaj także

Reklama