Kreml kłamie o rzekomym zniszczeniu ukraińskich robotów bojowych – jak naprawdę wyglądała potyczka pod Orichiwem.

Kreml kłamie o rzekomym zniszczeniu ukraińskich robotów bojowych – jak naprawdę wyglądała potyczka pod Orichiwem
Kreml kłamie o rzekomym zniszczeniu ukraińskich robotów bojowych – jak naprawdę wyglądała potyczka pod Orichiwem

Walki w rejonie Orichiwu – fakty kontra dezinformacja

Jak informuje Espreso.tv: Ministerstwo Obrony Rosji rozpowszechnia nieprawdziwe informacje o rzekomym wyeliminowaniu dwóch bezzałogowych pojazdów bojowych Sił Zbrojnych Ukrainy na kierunku orichiwskim w obwodzie zaporoskim. Według rosyjskiej propagandy, oba urządzenia miały zostać zniszczone, zanim zdołały wykonać swoje zadania. W rzeczywistości jednak ukraińskie lądowe systemy robotyczne nadal operują na froncie bez strat po stronie Kijowa.

Pod Orichiwem użyto dwóch naziemnych robotów bojowych. Mimo oświadczeń rosyjskiego MON, ukraińskie jednostki wciąż skutecznie wykorzystują swoje zdalnie sterowane platformy, w tym m.in.:

  • NRK 'Ratel'
  • 'Termit'
  • 'Ardal'
  • 'Ryś'
  • 'Wąż'
  • 'Protektor'
  • 'Wola'

Łącznie tego typu systemy zrealizowały już na linii frontu ponad 22 tysiące misji.

Nowa era walki – roboty zmieniają taktykę

W kwietniu 2023 roku prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił, że po raz pierwszy w konflikcie ukraińskie siły zdobyły wrogą pozycję wyłącznie przy pomocy bezzałogowych platform. To przełomowe wydarzenie pokazuje, jak dynamicznie ewoluuje taktyka działań wojennych i jak duże znaczenie mają nowoczesne technologie. Batalion 'Drapieżniki Wysokości' z 59. Samodzielnej Brygady Szturmowej kontynuuje realizację zadań na froncie, udowadniając swoją zdolność do adaptacji w zmieniających się warunkach.

Opisane wydarzenia wskazują na rosnące znaczenie technologii bezzałogowych w operacjach bojowych, co może diametralnie zmienić charakter konfliktu. Wdrażanie innowacji, takich jak lądowe roboty bojowe, pozwala Ukrainie zwiększać skuteczność działań. W szerszej perspektywie strategicznej kontynuacja tego trendu będzie kluczowym elementem w obronie integralności terytorialnej państwa.


Czytaj także

Reklama