Rosyjskie miasto zalane — przewidywana reakcja władz.

Rosyjskie miasto zalane — przewidywana reakcja władz
Rosyjskie miasto zalane — przewidywana reakcja władz

Silne opady deszczu w rosyjskim mieście przerodziły się w powódź

Żywiołowa przygoda miała miejsce w mieście w Rosji - zostało zalane przez silne opady deszczu, które przerodziły się w powódź. W wyniku tego wyłączono zasilanie, internet i wodociągi, a lokalne władze wstrzymują się od komentowania sytuacji, jak zawsze.

Powódź i całkowity brak wszystkiego

Rosyjskie regiony coraz częściej stają się ofiarami katastrof naturalnych, na które brak reakcji ze strony lokalnych władz.

Mieszkańcy miasta Nikel w obwodzie murmańskim byli zmartwieni silnym deszczem, który zalał ich miasto - piwnice i pierwsze piętra znalazły się pod wodą. Prąd, woda i internet zniknęły, pozostawiając ich bez kontaktu ze światem.

Powódź uszkodziła również nawierzchnię na jednym z kluczowych szlaków komunikacyjnych, Zapolarnyj-Solmiarvi.

Milczenie rosyjskich władz

Tradycyjnie w Rosji władze milczą i nie reagują na katastrofy naturalne. Lokalne władze w żaden sposób nie skomentowały sytuacji.

„Władze nie komentują sytuacji. Ani MSW, ani administracja rejonu Peczyrskiego nie publikują informacji o powodzi i nie oceniają tego, co się dzieje”, opowiedzieli mieszkańcy.

Przypomnijmy, wcześniej informowaliśmy, że w Moskwie zalane zostało nawet jedno z pomieszczeń Dumy Państwowej.

Opisywaliśmy również sytuację z unikalną letnią powodzią w Petersburgu, która miała miejsce na początku lipca na rzece Newie.

Powódź w rosyjskim mieście spowodowała znaczne przemieszczenia i problemy dla lokalnych mieszkańców. Wielki brak reakcji i komentarzy ze strony lokalnych władz jedynie podkreśla powagę sytuacji i konieczność szybkich działań w celu przywrócenia niezbędnych usług i infrastruktury.

Czytaj także

Reklama