Bezzałogowiec nad szwedzkim portem. Jak Europa odpowiada na rosyjskie prowokacje?.
Incydent w pobliżu francuskiego okrętu
Jak informuje TSN.ua: W porcie w szwedzkim Malmö doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem rosyjskiego drona, który zbliżył się do zakotwiczonego tam francuskiego lotniskowca „Charles de Gaulle”. Szwedzkie siły zbrojne zestrzeliły intruza, choć jego dalsze losy nie są znane. Incydent ten wpisuje się w narastającą serię prowokacyjnych lotów rosyjskich bezzałogowców nad terytoriami europejskimi, co budzi poważny niepokój w państwach NATO.
„Charles de Gaulle” to flagowy okręt francuskiej marynarki wojennej i największy na świecie nieamerykański lotniskowiec o napędzie atomowym, mierzący ponad 260 metrów długości. Jego obecność w Szwecji podkreśla wagę współpracy obronnej. Rosnąca skala zjawiska jest widoczna w całej Europie – pod koniec 2025 roku lotnisko w Monachium trzykrotnie wstrzymywało ruch z powodu pojawienia się nieznanych dronów. Podobne incydenty odnotowuje się od Norwegii po Hiszpanię oraz od Wilna po Brukselę.
Europa wzmacnia obronę przeciwdroneową
Pierwszym krajem, który masowo zamykał porty lotnicze z powodu aktywności dronów, była Polska – dotyczyło to Warszawy, Rzeszowa i Lublina. W odpowiedzi na rosnące zagrożenie Wielka Brytania wysłała zespół specjalistów od zwalczania bezzałogowców do Belgii. Komisarz UE ds. przemysłu, Thierry Breton, podkreślał wcześniej pilną potrzebę rozwoju europejskich zdolności w tej dziedzinie. Nowy, wspólny system przeciwdziałania ma zostać wdrożony do końca 2027 roku, jak poinformowała estońska premier Kaja Kallas.
Friedrich Merz, komentując sytuację, stwierdził: 'Zakładamy, że za większością tych lotów dronów stoi Rosja'.
Polityk dodał również, że 'skala ataków na Niemcy i Europę jest bezprecedensowa'. Jego słowa podkreślają powagę wyzwania, przed którym stoją europejskie państwa w obliczu coraz śmielszych działań rosyjskich bezzałogowców, często testujących granice gotowości obronnej.
Incydenty z dronami uwidaczniają nowe wyzwania dla bezpieczeństwa kontynentu, zwłaszcza na tle trwającego konfliktu i rosnących napięć między Rosją a Sojuszem Północnoatlantyckim. Europejskie państwa zaostrzają środki ochrony, co może prowadzić do zmiany taktyki w obszarze obrony powietrznej. Reakcje, takie jak wysłanie brytyjskich ekspertów, świadczą o powadze sytuacji i konieczności skoordynowanych, wspólnych działań dla zabezpieczenia europejskiej przestrzeni powietrznej.
Czytaj także
- Węgierski kanał na YouTube ukraińskiego nadawcy: 340 tys. wyświetleń w kilka dni od startu
- Szef dyplomacji Ukrainy alarmuje: Rosja nasila ataki na cywilów – kolejne ofiary śmiertelne
- Kreml zaciska pasek: Rosjanie racjonują pociski na froncie
- Ukraińskie służby oskarżają dziesięciu żołnierzy rosyjskich o ataki dronów na cywilów w Chersoniu
- Nowa głowica bojowa w rosyjskich „Kalibrach”. Co ustaliło ukraińskie ministerstwo obrony?
- Ukraińcy odparli zagrożenie na południu, ale Rosjanie napierają na Konstantynówkę

