Karetka pogotowia w Chersoniu zaatakowana przez rosyjskiego drona – ranni ratownik i kierowca.
Celowe uderzenia w personel medyczny i infrastrukturę
Jak informuje UATV: 4 czerwca 2023 roku w Chersoniu rosyjski dron uderzył w ambulans. Zrzucony ładunek wybuchowy trafił w pojazd, raniąc ratownika medycznego i kierowcę. Siła eksplozji spowodowała poważne uszkodzenia karetki. Incydent wywołał powszechne oburzenie, ponieważ ataki na służby medyczne są uznawane za kolejną zbrodnię wojenną Moskwy.
Jarosław Sztańko: 'Ataki na medyków to kolejna rosyjska zbrodnia wojenna'
W rejonie Berysławia ostrzelano również ekipę drogową. W wyniku uderzenia zniszczeniu uległ specjalistyczny sprzęt, a także cysterna z paliwem i autobus. Na szczęście nikt z pracowników nie ucierpiał. Strażacy szybko ugasili pożar wywołany ostrzałem.
Eskalacja działań zbrojnych
Tego samego dnia siły rosyjskie zaatakowały Ukrainę rakietą balistyczną Iskander-M wystrzeloną z obwodu woroneskiego oraz 293 dronami. Te wydarzenia pokazują, że rosyjskie wojsko nie ustaje w agresji, narażając na niebezpieczeństwo życie cywilów i personelu medycznego.
Ataki te są dowodem narastającej przemocy w Ukrainie, gdzie celem stają się obiekty cywilne i pracownicy służby zdrowia. Takie działania nie tylko łamią międzynarodowe prawo humanitarne, ale też budzą poważny niepokój o bezpieczeństwo ludności w czasie wojny. Sytuacja pozostaje napięta, a dalsze operacje rosyjskiej armii mogą prowadzić do jeszcze większej liczby ofiar wśród cywilów.
Czytaj także
- Eksplozja drona morskiego w Rumunii – co wiadomo o zdarzeniu?
- Dniepropietrowsk pod ostrzałem: dwie ofiary śmiertelne, dziesiątki zniszczeń
- Rosyjskie uderzenia na Zaporoże: 16 rannych, w tym dziecko – dramatyczny bilans ataku
- Przełom wokół Zaporoskiej Elektrowni Atomowej: MAEA wynegocjowało przerwę w walkach, by naprawić linię i zapobiec katastrofie
- Nocny atak dronów na Odesszczyznę: ranna osoba, zniszczony dom i uszkodzona infrastruktura
- Śmiertelny atak na zakład spożywczy w obwodzie kijowskim – nie żyje jedna osoba, cztery ranne

