Rotacja okupantów na Kinburnie z strzałami - Atesz.
Z informacji uzyskanych od agentów ukraińskiego ruchu oporu Atesz, rosyjska brygada 'Don' została zastąpiona 337. desantowo-szturmowym pułkiem WDW FR podczas rotacji na Kinburnie. Spór, który powstał w trakcie tego procesu, doprowadził do tragicznych skutków - cztery 'kozaczki' zostały zastrzelone przez rosyjskich desantników, a ich ciała wrzucone do morza.
Los żołnierzy z brygady 'Don' pozostaje nieznany, podczas gdy inni żołnierze prawdopodobnie ewakuują się lub są rozformowywani z powodu dużych strat w zdolności bojowej. Niedawno ten pułk już zmagał się z trudnymi sytuacjami na Kinburnie, co doprowadziło do poważnych strat z powodu niewystarczającego wsparcia i przygotowania żołnierzy. Żołnierze, którzy ponieśli straty w przeszłości, teraz wracają na ten teren w moralnie niestabilnym stanie.
W związku z rotacją wojsk na Kinburnie powstał konflikt, który miał tragiczne skutki. Rosyjscy desantnicy zabili cztery 'kozaczki' z agentów ukraińskiego ruchu oporu, po czym wrzucili ich ciała do morza. To stało się przyczyną niepewności co do losu żołnierzy z brygady 'Don' oraz pogorszenia stanu moralnego żołnierzy, którzy już mieli negatywne doświadczenia na Kinburnie.
Czytaj także
- Rosja uderzyła w nocy: siedem pocisków i prawie 240 dronów, są ofiary śmiertelne i ranni
- Zagrożone 23 miejscowości na Dniepropietrowszczyźnie – przymusowa ewakuacja dzieci
- Wielki nalot dronów na stolicę Rosji: 43 maszyny trafiły w cele
- Nocny atak balistyczny na Kijów: alarm ogarnął niemal cały kraj
- Niemal 3800 dzieci ma opuścić 23 miejscowości w obwodzie dniepropetrowskim – zarządzono przymusową ewakuację
- Boeing z Rosji nadał sygnał alarmowy – szczegóły awaryjnego lądowania w Soczi

