Manchester United nie udało się zabezpieczyć transferu Semenyo: zawodnik odmówił z powodu niskiej pensji.

Manchester United nie udało się zabezpieczyć transferu Semenyo: zawodnik odmówił z powodu niskiej pensji
Manchester United nie udało się zabezpieczyć transferu Semenyo: zawodnik odmówił z powodu niskiej pensji

Nieudany transfer Semenyo

Jak informuje The Sun: Ruben Amorim, trener Manchester United, zaprosił gwiazdę Premier League na kolację, ale zawodnik odmówił przeniesienia się po usłyszeniu o oferowanej przez klub pensji.

Podczas letniego okna transferowego Czerwone Diabły aktywnie poszukiwały nowych zawodników, podpisując kontrakty z Matheusem Cunhą, Bryanem Mbeumo, Benjaminem Sesko oraz bramkarzem Sennem Lamensem.

Getty

Szczegóły transakcji Semenyo

United 'agresywnie' dążyło do podpisania umowy z napastnikiem Bournemouth, Antoine Semenyo, który w zeszłym sezonie zaliczył 20 asyst. Kluby osiągnęły porozumienie co do warunków osobistych, a Manchester miał nadzieję na osiągnięcie również porozumienia z Bournemouth.

Podczas negocjacji stało się jasne, że klub był gotów zapłacić maksymalnie 55 miliona funtów za Semenyo. Dążenie do trofeów skłoniło Amorima i Semenyo do spotkania na kolacji w Londynie pod koniec zeszłego sezonu — powszechna praktyka w negocjacjach dotyczących Cunhy i Mbeumo.

Jednakże transakcja załamała się, gdy Semenyo podpisał nowy pięcioletni kontrakt z Bournemouth, dowiadując się, że jego przyszła pensja w United wyniesie tylko 70% tego, co oferowano innym zawodnikom.

Shutterstock Editorial

Nowa sytuacja w zespole

W tym sezonie Semenyo już zdobył dwa gole i zanotował jedną asystę w trzech meczach, więc według dziennikarza Duncana Castlesa, znów otrzyma wiele ofert w przyszłe lato, jeśli utrzyma taką formę.

Ogółem, United wydało ponad 200 milionów funtów na nowe transfery, a obecnie tylko Mbeumo zdobył bramkę w meczu przeciwko Burnley. Cunha doznał kontuzji w meczu, a obecnie nie wiadomo, kiedy będzie mógł wrócić do gry. Drużyna czeka na poważnych rywali, takich jak Manchester City, Chelsea i Brentford po przerwie na kadry.


Czytaj także

Reklama