Rubio zaprzecza słowom Zełenskiego: USA nie żądały wycofania wojsk z Donbasu.

Rubio zaprzecza słowom Zełenskiego: USA nie żądały wycofania wojsk z Donbasu
Rubio zaprzecza słowom Zełenskiego: USA nie żądały wycofania wojsk z Donbasu

Amerykański sekretarz stanu prostuje wypowiedź prezydenta Ukrainy

Jak informuje Novyny.live: Sekretarz stanu USA Marco Rubio zdementował informację podaną przez Wołodymyra Zełenskiego, jakoby Stany Zjednoczone uzależniały udzielenie gwarancji bezpieczeństwa od wycofania ukraińskich sił z Donbasu. Rubio stanowczo podkreślił, że Waszyngton nie stawiał Kijowa żadnych warunków dotyczących ustępstw terytorialnych.

Wcześniej Zełenski przekazał, że USA wiążą kwestię bezpieczeństwa Ukrainy z opuszczeniem przez jej armię wschodnich regionów. Rubio natomiast wyjaśnił, że gwarancje mogą wejść w życie dopiero po całkowitym zakończeniu walk. Dodał też, że amerykański udział w rozmowach nie wiąże się z naciskiem na Ukrainę:

„Przekazaliśmy ukraińskiej stronie, czego domagają się Rosjanie. Nie popieramy tego… Decyzja należy do nich. To nie my mamy za nich rozstrzygać. Nigdy nie mówiliśmy im, że muszą się zgodzić lub odmówić.” – Marco Rubio

Wsparcie Ukrainy w negocjacjach pokojowych

Rubio zaznaczył, że kluczowe jest, by Ukraina podejmowała samodzielne decyzje, ponieważ:

„Jeśli nie zechcą podjąć pewnych decyzji i pójść na konkretne ustępstwa, wojna będzie trwać.” – Marco Rubio

Tym samym szef amerykańskiej dyplomacji potwierdził, że USA stoją po stronie Ukrainy w procesie pokojowym, ale ostateczny wybór należy do niej samej. Konflikt na wschodzie Ukrainy trwa już ponad dekadę, a obecne rozmowy mogą przesądzić o jego dalszym przebiegu.

Wypowiedź Marco Rubio dowodzi, że Waszyngton chce respektować suwerenność Kijowa bez narzucania mu rozwiązań terytorialnych. Jest to istotne w kontekście trwających negocjacji, które mogą zaważyć na przyszłości regionu. USA podkreślają, że to Ukraina ma prawo decydować o własnych sprawach politycznych i wojskowych.


Czytaj także

Reklama