Rosyjskie cele w pobliżu Ukrainy – Rumunia poderwała myśliwce.
Obiekty powietrzne nad granicą rumuńsko-ukraińską
Jak informuje Espreso.tv: 11 lipca o godzinie 4:39 nad ranem rumuńskie służby wykryły niezidentyfikowane cele w rejonie miejscowości Chilia i Izmaił. W reakcji na potencjalne zagrożenie kraj uruchomił systemy obrony przeciwlotniczej i postawił w stan gotowości śmigłowiec IAR 330 Puma SOCAT. Alarm odwołano o 5:07, co oznacza, że niebezpieczeństwo minęło.
Tło regionalne
Incydent wpisuje się w ciąg napięć po niedawnych atakach Federacji Rosyjskiej na obwód odeski i Krzemieńczuk z 26 czerwca. Sytuacja w regionie pozostaje napięta, a rumuńskie wojsko nieustannie podejmuje działania prewencyjne. Pojawienie się celów w przestrzeni powietrznej Rumunii pokazuje, jak bardzo konflikt na Ukrainie wpływa na bezpieczeństwo sąsiadów. Reakcja Bukaresztu podkreśla gotowość do obrony własnego terytorium i stałe monitorowanie zagrożeń ze wschodu.
Czytaj także
- Kolejna fala ataków na Ukrainę: są ofiary śmiertelne i ranni, w tym dzieci
- Katastrofa wyszogrodzka: Prezydent domaga się ukarania winnych eksplozji w magazynie
- Atak na Sumy: bilans ofiar wzrósł do pięciu, rannych jest 30 osób
- Atak na Zaporoże 11 lipca: trzy kobiety ranne po zrzuceniu bomb lotniczych
- Ataki na Sumszczyznę: cztery ofiary śmiertelne, w tym dziecko, i 17 rannych
- Ofiary i ranni po rosyjskich atakach na Odessę i Czernihów

