Nagłe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa w Rumunii po uderzeniu rosyjskiego drona w blok mieszkalny.

Nagłe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa w Rumunii po uderzeniu rosyjskiego drona w blok mieszkalny
Nagłe posiedzenie Rady Bezpieczeństwa w Rumunii po uderzeniu rosyjskiego drona w blok mieszkalny

Nadzwyczajne posiedzenie Najwyższej Rady Obrony Narodowej

Jak informuje Novyny.live: Prezydent Rumunii, Nicușor Dan, zwołał pilne posiedzenie Najwyższej Rady Obrony Narodowej po tym, jak rosyjski dron uderzył w budynek mieszkalny w Gałaczu. To najpoważniejszy incydent od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Eksplozja spowodowana przez drona typu 'Geranium-2' zraniła dwóch cywilów.

Kolejnego rosyjskiego bezzałogowca wykryto w okolicy wsi Băsești. W odpowiedzi na te zagrożenia Rumunia oficjalnie zwróciła się do sojuszników z NATO o dostarczenie dodatkowych systemów do zwalczania dronów. Nicușor Dan podkreślił konieczność ochrony obywateli, oświadczając:

'Bukareszt nie pozwoli Moskwie narażać życia swoich obywateli.' - Nicușor Dan

Konieczność wzmocnienia zdolności obronnych

Podczas posiedzenia Rady prezydent zaznaczył, że wojsko otrzymało wyraźny rozkaz zniszczenia obiektu, ale nie mogło go wykonać z powodu zbyt wysokiego ryzyka dla ludności cywilnej na ziemi. Incydent ten uwypukla potrzebę lepszej ochrony wschodniej flanki Sojuszu i gotowości do reagowania na rosyjskie zagrożenia.

Sprawa unaocznia rosnące ryzyko, z jakim mierzą się kraje sąsiadujące z Ukrainą w obliczu trwającego konfliktu. Atak dronów na terytorium Rumunii budzi obawy nie tylko o bezpieczeństwo tego państwa, ale i całej wschodniej granicy NATO. Rumunia, jako członek Sojuszu, dąży do wzmocnienia swojej obronności i uzyskania dodatkowego wsparcia w ochronie przed potencjalnymi zagrożeniami ze strony Rosji, co może być kluczowym krokiem w zapewnieniu stabilności w regionie.


Czytaj także

Reklama