Sekretarz generalny NATO chwali uderzenia Kijowa w rosyjskie rafinerie.
Jak Ukraina osłabia rosyjski przemysł naftowy
Jak informuje UATV: Mark Rutte, szef Sojuszu Północnoatlantyckiego, przyznał, że ataki Sił Zbrojnych Ukrainy na zakłady przerobu ropy w Federacji Rosyjskiej przynoszą wymierne rezultaty. Podczas debaty w Atlantic Council, która odbyła się tuż przed szczytem NATO w Turcji, podkreślił, że działania te znacząco ograniczyły potencjał Moskwy. Według niego produkcja w rosyjskich rafineriach spadła aż o jedną trzecią, co dowodzi skuteczności ukraińskich operacji. Dodał również, że
„Ukraina radzi sobie znakomicie”, odnosząc się do jej wysiłków w walce z agresorem. Jednocześnie zaznaczył, że priorytetem Kijowa nadal jest ochrona własnej infrastruktury przed kolejnymi atakami rakiet balistycznych i dronów.
Sojusznicy nie zwalniają tempa
W swoim wystąpieniu Rutte podkreślił, że niezbędne jest kontynuowanie pomocy militarnej dla Ukrainy, co stanowi fundament wzmacniania jej zdolności obronnych. Zapowiedział, że NATO planuje znacząco zwiększyć produkcję uzbrojenia, aby skuteczniej wspierać sojuszników i przeciwdziałać narastającym zagrożeniom. Słowa sekretarza generalnego uwypuklają kluczowe znaczenie międzynarodowego wsparcia w konfrontacji z Rosją, zwłaszcza w obliczu zmieniającej się sytuacji na froncie. Spadek wydobycia i przetwórstwa ropy w Rosji może poważnie odbić się na jej gospodarce oraz zdolnościach wojskowych. Z kolei zdecydowana pomoc NATO i innych państw może przesądzić o dalszych losach walki Ukrainy o niepodległość i integralność terytorialną.
Czytaj także
- Rozmowa w Białym Domu: Czy NATO przetrwa próbę jedności?
- 70 miliardów euro dla Ukrainy: co przyniesie szczyt NATO w Ankarze?
- Szef NATO wskazuje na słabość Putina: „Nie boi się deklaracji, tylko realizacji”
- Szwedzi szykują się na potencjalny atak Rosji na Bałtyku – oto szczegóły
- Bezprecedensowa rozbudowa zbrojeń NATO – co zapadnie na szczycie w Turcji?
- 70 miliardów euro dla Ukrainy od NATO. Trump i Zełenski na szczycie w Ankarze

