Sandu: Mołdawia może stać się placem do inwazji na Odeszczynę.

Sandu: Mołdawia może stać się placem do inwazji na Odeszczynę
Sandu: Mołdawia może stać się placem do inwazji na Odeszczynę

Jak informuje inkorr.com: Prezydent Mołdawii Maia Sandu wyraziła zaniepokojenie możliwymi konsekwencjami zwycięstwa prorosyjskich sił w wyborach. Według niej, w takim przypadku Mołdawia ryzykuje, że stanie się bazą dla rosyjskiej inwazji na obwód odeski. Sandu zauważyła, że Rosja wydaje znaczne sumy na przekupywanie wyborców, co może prowadzić do niestabilności i przemocy w kraju.

Dziś z pełną powagą stwierdzam, że nasz suwerenitet, niepodległość, integralność i europejska przyszłość są zagrożone

Zwezwała obywateli Mołdawii do niepoddawania się wpływom obcych sił oraz aktywnego bronienia swojej wolności i niezależności. Sandu ostrzegła również przed niebezpiecznymi konsekwencjami, które mogą się pojawić, jeśli Rosja przejmie kontrolę nad Mołdawią. To może doprowadzić do destabilizacji całego regionu i zagrożenia dla Europy.

Dotknie to wszystkich Mołdawian. Europa skończy się na granicy z Mołdawią. Fundusze europejskie zatrzymają się nad Prutem. Wolność ruchu może zostać wstrzymana. Nasza ziemia może stać się placem do infiltracji do obwodu odeskiego. Region Naddniestrza zostanie zdestabilizowany

Co więcej, wiadomo, że organy ścigania w Mołdawii przeprowadziły ponad 250 przeszukiwań w sprawach związanych z przygotowaniami do możliwych masowych zamieszek i destabilizacją sytuacji w kraju. Teraz zakup kart SIM do telefonów komórkowych możliwy jest tylko za okazaniem paszportu.

Maia Sandu ponownie podkreśliła poważne obawy dotyczące potencjalnego zagrożenia, jakie może przynieść kontrola Rosji, wzywając obywateli do walki o wolność i niezależność swojego kraju.

W obliczu rosnącego wpływu Rosji w Europie Wschodniej, Mołdawia znajduje się w trudnej sytuacji. Ważność zachowania niezależności i suwerenności kraju staje się szczególnie aktualna, a społeczeństwo boryka się z wyzwaniami, które wymagają jedności i zdecydowanych działań. Wydarzenia, które mają miejsce obecnie, mogą mieć dalekosiężne konsekwencje nie tylko dla Mołdawii, ale także dla stabilności całego regionu.


Czytaj także

Reklama