Ukraińskie służby postawiły zarzuty zbiegłemu youtuberowi z Charkowa – jego kanały śledziło 500 tys. osób.

Ukraińskie służby postawiły zarzuty zbiegłemu youtuberowi z Charkowa – jego kanały śledziło 500 tys. osób
Ukraińskie służby postawiły zarzuty zbiegłemu youtuberowi z Charkowa – jego kanały śledziło 500 tys. osób

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oskarżyła blogera

Jak informuje Novyny.live: Funkcjonariusze SBU poinformowali o podejrzeniach wobec 38-letniego twórcy internetowego z Charkowa. Mężczyzna po wybuchu pełnoskalowej wojny uciekł do Rosji, gdzie zaczął publikować treści promujące rosyjską narrację. Działający pod pseudonimem Lankarra autor regularnie usprawiedliwiał zbrojną napaść Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, co doprowadziło do wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego.

Jak ustalono, łączna liczba odbiorców jego kanałów informacyjnych wynosi około 500 000 użytkowników. Śledczy zarzucają mu naruszenie części 2 artykułu 436-2 Kodeksu karnego Ukrainy – chodzi o publiczne usprawiedliwianie lub uznawanie za legalną agresji zbrojnej. Podczas przeszukania jego mieszkania zabezpieczono:

  • samochód osobowy
  • dwa motocykle sportowe
  • udział w mieszkaniu

Sprawa radnego miejskiego

Warto dodać, że równolegle SBU postawiła zarzuty jednemu z radnych Rady Miejskiej Charkowa. Jest on podejrzany o zorganizowanie nielegalnego przerzutu mężczyzn podlegających mobilizacji przez granicę – za 17 000 dolarów od osoby. Te wydarzenia pokazują, jak poważny problem stanowią przestępstwa związane z konfliktem zbrojnym w Ukrainie.

Postawienie zarzutów blogerowi szerzącemu prokremlowskie treści to dowód na nasilenie działań ukraińskich organów ścigania wobec zagrożeń informacyjnych i propagandy, która może osłabiać bezpieczeństwo państwa. Z kolei przypadek radnego ujawnia istnienie korupcyjnych mechanizmów, w których niektórzy czerpią osobiste korzyści z trwającej wojny – to szczególnie ciężkie przestępstwo w czasie działań wojennych.


Czytaj także

Reklama