Rosyjskie służby podszywają się pod polskich funkcjonariuszy – SBU ujawnia skalę werbunku.
Działania Rosjan na Ukrainie – nowe metody werbunku
Jak informuje UATV: Ukraińska Służba Bezpieczeństwa (SBU) alarmuje o licznych próbach rekrutacji obywateli przez rosyjskie służby specjalne, które podszywają się pod rodzime organy ścigania. Od początku 2026 roku odnotowano kilkadziesiąt takich incydentów, co budzi niepokój społeczny. Rosyjscy agenci kontaktują się telefonicznie lub przez komunikatory, podając się za pracowników SBU, Policji Narodowej czy innych instytucji. W celu zdobycia danych osobowych wykorzystują bazy klientów sklepów internetowych. Stosują przy tym różne formy szantażu – grożą odpowiedzialnością karną na podstawie zmyślonych zarzutów, a także żądają pieniędzy za umorzenie nieistniejących postępowań.
Jakie zagrożenia czyhają na Ukraińców?
Rosyjskie służby próbują także nakłonić obywateli do działań nielegalnych, takich jak podpalenia budynków administracyjnych czy pojazdów sił obronnych. W związku z tym SBU apeluje o czujność i ostrożność, zwłaszcza w kontaktach z nieznajomymi, którzy mogą próbować wykorzystać sytuację dla własnych celów. Te doniesienia pokazują nasilenie operacji informacyjno-psychologicznych prowadzonych przez Rosję przeciwko Ukrainie. W obecnej sytuacji kluczowe jest, by mieszkańcy kraju byli świadomi potencjalnych ryzyk wynikających z dezinformacji i manipulacji. SBU kontynuuje działania wykrywające takie przypadki i chroniące społeczeństwo przed ewentualnymi zagrożeniami.
Czytaj także
- Ukraińskie Ministerstwo Obrony zapowiada kontrolę w Odessie i Mikołajowie – co zmieni się w systemie komisji wojskowych?
- Prezydent Ukrainy apeluje o szybsze dostawy systemów obrony powietrznej po ataku na Kijów, w którym zginęło 30 osób
- Rosyjskie ataki na cywilów w Ukrainie nasilają się – OBWE widzi w tym desperację Kremla
- Ukraińskie ministerstwo obrony zapowiada zmiany w wojskowych centrach rekrutacji – kontrole w Odessie i Mikołajowie
- Czy Białoruś zostanie wciągnięta w wojnę? Tajne rozmowy Putina z Łukaszenką budzą niepokój
- Tureckie cieśniny i flota NATO mogą odciąć Rosję od petrodolarów – bez pieniędzy Kreml nie utrzyma wojny

