Graham o wsparciu dla Ukrainy: Ameryka nie może nagrodzić agresora.
Stanowisko senatora Grahama w sprawie wojny
Jak informuje Novyny.live: Republikański senator Lindsay Graham przedstawił swoje stanowisko dotyczące konfliktu w Ukrainie. W opublikowanym na platformie X wpisie podkreślił, że Stany Zjednoczone nie mogą pozwolić na zakończenie wojny, które byłoby równoznaczne z nagrodzeniem rosyjskiej agresji. Zaznaczył jednocześnie, że nie należy spodziewać się szybkiego usunięcia wszystkich rosyjskich żołnierzy z terytorium Ukrainy.
Rozmowy z prezydentem Zełenskim
Podczas dyskusji z ukraińskim przywódcą Wołodymyrem Zełenskim, amerykański polityk poruszył kluczowe kwestie:
- wzmocnienia obrony powietrznej
- nałożenia dalszych sankcji
- zapewnienia Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa
Graham zasugerował również przekazanie Kijowowi pocisków manewrujących Tomahawk, co znacząco zwiększyłoby możliwości obronne kraju.
„Nie chcemy zakończyć tej wojny w sposób, który nagradza agresję” – oświadczył senator.
Zwracał uwagę na pilną potrzebę wypracowania porozumienia skutecznie odstraszającego przed przyszłymi atakami. Jego zdaniem, nie udało się tego osiągnąć ani za administracji Baracka Obamy, ani Joe Bidena. Wypowiedź Grahama wpisuje się w trwającą w USA debatę nad zakresem i charakterem pomocy dla Kijowa. Sugestie dotyczące zaawansowanych systemów rakietowych wskazują na możliwe kierunki dalszego militarnego wsparcia, które ma na celu nie tylko odparcie obecnej inwazji, ale także długoterminowe wzmocnienie bezpieczeństwa Ukrainy.
Czytaj także
- 25 czerwca pierwsza rata z 90 miliardów euro unijnej pomocy trafi do Ukrainy
- Szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy zapowiada rychłą wymianę jeńców: „Bóg da, zobaczycie w najbliższych dniach”
- Rozmowa w Białym Domu: Czy NATO przetrwa próbę jedności?
- Sondażowy sukces Nawrockiego: prezydent Polski wyprzedza Hołownię, a w tle odebranie orderu Zełenskiemu
- Niemiecka minister sprawiedliwości z wizytą w Kijowie: nowy etap współpracy na drodze do UE
- Moldawianie szybciej zostaną obywatelami Ukrainy – nowe zasady

