Shane Wright o sensacyjnym decydującym strzale: dlaczego rodzina będzie musiała czekać.

Shane Wright o sensacyjnym decydującym strzale: dlaczego rodzina będzie musiała czekać
Shane Wright o sensacyjnym decydującym strzale: dlaczego rodzina będzie musiała czekać

Występ Shane'a Wrighta dla St Helens

Jak informuje The Sun: Shane Wright stał się prawdziwym bohaterem po swoim decydującym golu, który przyniósł zwycięstwo jego drużynie w meczu przeciwko Leeds. Jednakże podzielił się również pewnymi rodzinnymi zmartwieniami: „Przykro mi, będziecie musieli poczekać dłużej”. Wright stał się ulubieńcem fanów w zaledwie dwa mecze.

Shane Wright ujawnił, że jego późne bohaterstwo dla St Helens w Leeds oznacza dalsze czekanie rodziny SWPIX.COM

Szczegóły meczu

Po zwycięstwie 14-12, Wright opowiedział, że po karnym strzale na dwie sekundy przed końcem meczu jego drużyna zorganizowała atak, który zakończył się jego decydującym golem. W pierwszej połowie meczu jeden z graczy, Matt Lees, opuścił boisko, aby być blisko żony, która rodziła. Po tym trener Jean Veland otrzymał wiadomości w 25. minucie.

„Dziecko prawdopodobnie powinno nazywać się Shane Wright”, żartował zawodnik, który również opuścił mecz, aby być z rodziną.

Plany na przyszłość

Wright przyznał, że był gotowy zarezerwować bilety powrotne do Australii, ale przez przeprowadzkę do St Helens będzie musiał pozostać jeszcze przez kilka tygodni. „Byłem prawie gotowy, aby wrócić do domu. Dobrze, że nie zarezerwowałem!” - powiedział.

„Planowałem to wszystko – moja głowa była prawie w Australii.”

Wright zauważył, że jego brat często do niego dzwonił, ale teraz będzie musiał wyjaśnić, że powrót do domu nie będzie możliwy.

Następne mecze i możliwości

Dzięki sukcesowi St Helens, drużyna Wrightów ma możliwość kontynuacji udziału w play-offach, a oni szykują się do półfinału Super League przeciwko Hull KR. „Mieszkam w pobliżu, więc zawsze widzę Old Trafford. A moment z golem Shane'a Wrighta na finiszu meczu brzmi dobrze!” - dodał.

Matt Lees wkrótce powinien wrócić do gry, ale nie jako ojciec małego Shane'a, a jako ojciec córki Sienny. Wright zauważył: „Jestem pewien, że Matt i jego partnerka mieli lepsze imiona dla dziecka!”

A zanim dołączył do St Helens, Wright stawiał czoła jedynie niepewności w Salford. SWPIX.COM

Wygrana nad Leeds nie tylko wzmocniła pozycje St Helens w play-offach, ale też dodała emocji do osobistego życia Shane'a Wrighta. Teraz zawodnik z niecierpliwością czeka na mecze, które mogą zdefiniować przyszłość jego drużyny. Rodzinne zmiany, które zachodzą wokół niego, tylko wzmacniają emocje związane ze sportem.


Czytaj także

Reklama