Rosyjska aktywistka Pussy Riot skazana na 11 lat więzienia za oddawanie moczu na portret Putina.
Sąd w Moskwie skazał aktywistkę na 11 lat
Jak informuje The Sun: W Moskwie aktywistkę skazano na 11 lat pozbawienia wolności za to, że oddała mocz na portret Władimira Putina, rosyjskiego dyktatora.
Anastazja "Tasa" Pletner, 28 lat, członkini grupy protestacyjnej Pussy Riot, razem z czterema innymi aktywistami stanęła przed sądem. Oskarżenia wynikły z wideo w internecie i występu na żywo.
East2WestPowody oskarżeń
Wideo antywojenne opublikowane w 2022 roku pod tytułem "Mama, nie oglądaj telewizji" zawierało to, co rosyjskie władze uznały za "fałszywe informacje" o zabójstwach cywilów ukraińskich przez rosyjską armię.
Drugie oskarżenie dotyczy jej występu w Monachium, gdzie Anastazja w czerwonej kominiarce stała na stole nad portretem Putina i oddała mocz na wizerunek tyrana, podnosząc swoją czarną sukienkę.
Anastazja i pięcioro jej współoskarżonych, którzy przebywają za granicą, twierdzą, że oskarżenia mają podłoże polityczne.
Surowe wyroki dla aktywistów
W poniedziałek aktywistka Maria Aljochina również została skazana zaocznie na 13 lat. Inne członkinie Pussy Riot, Olga Borisowa, Diana Burkot i Alina Petrow, otrzymały po 8 lat więzienia.
Te wyroki stały się częścią nowej fali represji reżimu Putina wobec krytyków jego polityki wojennej. Rosyjski prokurator Władimir Nagajcew zauważył, że Pussy Riot "protestuje przeciwko obecnemu rządowi", dodając, że Aljochina ma "lewicowe poglądy polityczne".
Pussy Riot mają długą historię oporu przeciwko Putinowi i jego władzy.
Aktywizm Pussy Riot
Aljochina stała się znana w 2012 roku, kiedy wykonała antyputinowską protestacyjną piosenkę w Cerkwi Chrystusa Zbawiciela w Moskwie. Wtedy została skazana na dwa lata wraz z innymi uczestniczkami Nadią Tołokonnikową i Jekateriną Samucewicz.
W 2018 roku dwie inne członkinie grupy (Ola Borisowa i Sasza Sochijew) zniknęły po tym, jak rosyjskie służby specjalne złamały ich komputery i telefony. Para została zatrzymana na Krymie przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB) i wkrótce zwolniona.
Grupa poinformowała o tym w mediach społecznościowych, stwierdzając: "Znaleźliśmy Saszę i Olę. Były kilka razy zatrzymywane, ale teraz są bezpieczne."
FSB jest prawnym następcą KGB czasów ZSRR.
Shutterstock Editorial
W 2018 roku jeden z uczestników Pussy Riot wkroczył na finał Mistrzostw Świata, po czym rzekomo został otruty. Trójka członków grupy przerwała mecz, wychodząc na boisko w policyjnych mundurach. Jeden z nich, Piotr Wierzyło, później trafił do szpitala z "utrata wzroku i zdolności ruchowej". Został przetransportowany z Rosji do Berlina na leczenie.
Sytuacja z aktywistami Pussy Riot ilustruje poważny kryzys praw człowieka w Rosji. Represje wobec krytyków reżimu świadczą o nieustannym zaostrzaniu kontroli władz nad społeczeństwem obywatelskim. Ci, którzy próbują wyrazić sprzeciw, narażają się na poważne konsekwencje, podważając demokratyczne wartości w kraju.Czytaj także
- Mniej czołgów, więcej infiltracji: Dlaczego Rosja zmienia swoją taktykę ataku w regionie Charków
- Rosyjski atak dronów na Ukrainę: 117 maszyn, 102 zestrzelone – nocna ofensywa
- Nowa strategia Rosjan na froncie: małe oddziały piechoty i masowe użycie dronów
- Ukraińskie wojska eliminują 1300 najeźdźców w ciągu doby – łączne straty Rosji przekroczyły 1,38 miliona
- Były agent CIA ostrzega: Rosja podkrada ukraińskie technologie, przewaga nie będzie trwała wiecznie
- Ponad 1,38 miliona żołnierzy straconych przez Rosję – najnowszy raport Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy

