Szef węgierskiej dyplomacji przyznał się do rozmów z Ławrowem na nieoficjalnych forach unijnych. Bruksela domaga się wyjaśnień.

Szef węgierskiej dyplomacji przyznał się do rozmów z Ławrowem na nieoficjalnych forach unijnych. Bruksela domaga się wyjaśnień.
Szef węgierskiej dyplomacji przyznał się do rozmów z Ławrowem na nieoficjalnych forach unijnych. Bruksela domaga się wyjaśnień.

Relacje Budapesztu z Moskwą

Jak informuje TSN.ua: Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjártó potwierdził, że regularnie utrzymuje kontakt z rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem podczas zamkniętych posiedzeń Unii Europejskiej. Informacja ta ujrzała światło dzienne mimo wcześniejszych dementi ze strony węgierskich władz. 23 marca Komisja Europejska zwróciła się do Budapesztu o złożenie oficjalnych wyjaśnień w tej sprawie.

Z zebranych danych wynika, że od momentu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę Szijjártó odbył aż 16 podróży do Federacji Rosyjskiej. Jego ostatnie spotkanie z prezydentem Władimirem Putinem miało miejsce 4 marca. Kontakty między ministrami węgierskim a rosyjskim budzą wątpliwości, ponieważ ujawniają rozbieżności w stanowisku Węgier wobec konfliktu za wschodnią granicą.

Gotowość do dialogu

Peter Szijjártó: 'Tak, te kwestie trzeba omawiać z partnerami spoza Unii Europejskiej.'

Szijjártó dodał również: 'Każdy minister wnosi do sali swój telefon, oprócz mnie. Sugestie o istnieniu jakichś protokołów bezpieczeństwa to zwykłe bzdury.' Te słowa pokazują, że nie ukrywa on chęci rozmów z Rosjanami, nawet jeśli spotyka się to z krytyką ze strony innych państw członkowskich UE.

Sytuacja na Węgrzech staje się coraz bardziej napięta w obliczu zbliżających się wyborów, zaplanowanych na 12 kwietnia. Proces wyborczy może mieć wpływ na dalszy kurs polityki zagranicznej kraju, zwłaszcza w relacjach z Rosją oraz pozostałymi członkami Unii. Nie ulega wątpliwości, że kontakty Szijjártó z Ławrowem pozostają w centrum uwagi zarówno na Węgrzech, jak i poza ich granicami.

Opisywana sytuacja unaocznia złożoność węgierskiej polityki zagranicznej, która może stać się istotnym czynnikiem w relacjach z innymi państwami UE, szczególnie w kontekście wojny w Ukrainie. W obliczu rosnącej presji ze strony europejskich partnerów, działania rządu w Budapeszcie mogą trafić pod obrady podczas przyszłych szczytów unijnych, co potencjalnie wpłynie na stabilność politycznego kursu tego kraju w nadchodzących miesiącach.


Czytaj także

Reklama