Syn deputowanego opowiedział, co zmusiło go do powrotu z zagranicy i udania się na front.
21.09.2024
2881
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
21.09.2024
2881
Władysław Owczarenko, syn radnego miejskiego, wrócił z zagranicy, aby dołączyć do walki o Ukrainę w czasie wojny. Obecnie jest dowódcą oddziału dronów w jednostce „Signum” 93. OMBR „Zimna Góra”. W wywiadzie dla Online.UA Władysław Owczarenko wyjaśnił, dlaczego zdecydował się dołączyć do działań bojowych.
Uczęszczałem do Wojskowej Akademii Lądowych imienia Hetmana Sahajdacznego we Lwowie. Ale kiedy zobaczyłem, co wtedy działo się w wojsku i ogólnie w kraju, na trzecim roku zrezygnowałem, wyjechałem za granicę. Wychodzi na to, że pozostał jakiś taki resztkowy osad - w ciebie włożono tyle wiedzy, możliwości, wszystkiego, żeby pójść zabić Rosjanina, a ty tego nie zrobiłeś. Dlatego kiedy ojciec zadzwonił i powiedział, że wojna się zaczęła, od razu walizki i następnego dnia lot do Tallina - Ukraina,mówi Władysław Owczarenko.
Według Owczarenko, przez pierwsze siedem miesięcy wojny brał udział w walkach jako ochotnik, nie pobierając wynagrodzenia. Używał pieniędzy zarobionych za granicą na zakup amunicji, a wolontariusze zapewniali potrzeby ich jednostki.
Według wojskowego, mieli wszystko, ponieważ mieli pomysł, aby bronić Ukrainy.
Przypomnijmy, że Rosjanie stają się coraz bardziej nerwowi z powodu wojny z Ukrainą.
Czytaj także
- Jak uchodźcy i pracownicy z Ukrainy zmienili polską gospodarkę? Nowy wymiar relacji między sąsiadami
- Nowe zasady powrotu do służby po dezercji: ministerstwo podaje szczegóły i terminy
- Tylko tydzień na dopełnienie formalności wojskowych po zmianie adresu – lista wymaganych dokumentów
- Dzień Ojca w cieniu wojny: poruszające przesłanie szefa wywiadu Ukrainy
- Kary za nielegalny wyrąb drzew przy drogach w Ukrainie: grzywny i ryzyko więzienia
- W szpitalach podają różne posiłki w zależności od statusu pacjenta. Jak walczą z nierównościami wobec weteranów?

