Plan Kremla na 2026 rok: 409 tys. rekrutów. Syrski ma wątpliwości.
Ocena sytuacji na froncie i rosyjskie zamierzenia
Jak informuje UATV: Głównodowodzący Sił Zbrojnych Ukrainy, Ołeksandr Syrski, sceptycznie ocenia plany Rosji dotyczące pozyskania 409 tysięcy żołnierzy w 2026 roku. Jego zdaniem, dotkliwe straty ponoszone na linii frontu mogą pokrzyżować te zamierzenia. Moskwa dąży do rozbudowy swojego ugrupowania w Ukrainie do 800 tysięcy żołnierzy. Mimo to, jak wynika z danych za styczeń i luty, Rosja nie zrealizowała zakładanych celów uzupełnienia jednostek.
Głos analityków
Denys Popowycz skomentował, że
„Federacja Rosyjska zamierza w tym roku zwerbować 409 tysięcy ludzi”. Jednak w obliczu obecnej sytuacji plany te budzą wątpliwości. Podkreślił również, że
„nadal korzystają z więźniów”, co dowodzi, że Rosja wciąż sięga po osadzonych, by zasilić swoje oddziały.
Sytuacja bojowa pozostaje napięta, a ambitne plany Kremla dotyczące znaczącego wzmocnienia armii mogą być znacznie trudniejsze do zrealizowania, niż zakładano. Wysoka śmiertelność wśród żołnierzy oraz fakt, że w formacjach wojskowych znajdują się skazańcy, wskazują na to, że Rosja zmuszona jest szukać niestandardowych metod uzupełniania stanów osobowych. To z kolei może świadczyć o narastającym kryzysie kadrowym i wpłynąć na dalszy przebieg operacji w regionie.
Czytaj także
- Święto Konstytucji w cieniu wojny: dowódca Sił Zbrojnych wskazuje na żołnierzy jako strażników fundamentalnych zasad
- DeViro ujawnia zdalnie sterowane drony „Bocian” i „Buława” – operator nie musi już działać na linii frontu
- Rosja nie porzuca planów terytorialnych – jedynie przesuwa terminy, mówi naczelny dowódca Ukrainy
- Ogromna armia Putina w Ukrainie – Syrski ujawnia liczby i cel Sił Zbrojnych
- Nowe jednostki wojskowe na Ukrainie: dlaczego dowództwo decyduje się na wzmocnienie armii
- Ukraina ogłasza: białoruskie urządzenia naprowadzające rosyjskie ataki są wyłączone od 22 czerwca

