Siły Zbrojne Ukrainy kontrolują Kupjańsk: rosyjskie wojska nie przeszły przez rurociąg.

Siły Zbrojne Ukrainy kontrolują Kupjańsk: rosyjskie wojska nie przeszły przez rurociąg
Siły Zbrojne Ukrainy kontrolują Kupjańsk: rosyjskie wojska nie przeszły przez rurociąg

Sytuacja w Kupjańsku pod kontrolą Sił Zbrojnych Ukrainy

Jak informuje inkorr.com: Generał sztabu Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że ukraińskie wojska kontrolują sytuację w Kupjańsku, w obwodzie charkowskim. Jak zauważa 'Hvyla', przedstawiciel sztabu podkreślił, że rosyjscy okupanci nie byli w stanie wejść do miasta przez rurociąg.

'Jednocześnie wróg spróbuje zgromadzić siły na północnych przedmieściach Kupjańska. Wyjście z rurociągu, którym wróg przemieszczał wojska do miasta, jest pod kontrolą ukraińskich obrońców. Rurociąg nie prowadzi tylko do miasta', mówi komunikat.

W regionie znajduje się kilka rurociągów, ale tylko jeden z nich pozostaje pod kontrolą ukraińskich wojsk. Wojsko kontynuuje operacje w celu zapewnienia bezpieczeństwa miasta.

Straty przeciwnika i działania Sił Zbrojnych Ukrainy

Od początku działań wojennych w rejonie Kupjańska przeciwnik poniósł straty w wysokości 395 osób, z czego 288 to straty nieodwracalne. W okolicach miasta ukraińscy funkcjonariusze zniszczyli 265 Rosjan, a w Kupjańsku - 128. Część z nich została wzięta do niewoli. Operacja obronna trwa, a ukraińskie wojska wzmacniają swoją zdolność obronną.

Według informacji Reuters, SBU przeprowadziło atak na dwa tankowce nielegalnej floty Federacji Rosyjskiej, co stanowi ważny krok w ochronie interesów narodowych.

Kontrola sytuacji w Kupjańsku pozostaje w rękach Sił Zbrojnych Ukrainy, które nadal zapewniają bezpieczeństwo mieszkańcom miasta.

Wydarzenia w Kupjańsku świadczą o napiętej sytuacji w regionie, gdzie ukraińskie wojska aktywnie stawiają opór agresji. Niemniej jednak kontrola nad kluczowymi obszarami i działania operacyjne mogą odegrać ważną rolę w dalszym rozwoju konfliktu. Ponadto ataki na rosyjskie tankowce pokazują wysiłki Ukrainy w ochronie jej interesów na morzu.


Czytaj także

Reklama