Ekologowie zbadali szopa w ogrodzie zoologicznym w Odessie: co ujawniła ekspertyza.

Ekologowie zbadali szopa w ogrodzie zoologicznym w Odessie: co ujawniła ekspertyza
Ekologowie zbadali szopa w ogrodzie zoologicznym w Odessie: co ujawniła ekspertyza

Przeszukaliśmy tego szopa i nie zauważyliśmy dowodów na okrutne traktowanie. Nie było zewnętrznych oznak chorób ani urazów, a zachowanie było naturalne. Futro jest w porządku, jedynie wyczesane w dwóch miejscach, gdzie pobrano mu krew do badań.

Wolontariusze przypadkowo zobaczyli szopa w kontakcie w zoo z łapą pozbawioną futra i rzekomo prawie bez sierści. Pracownica instytucji powiedziała, że jest w depresji. Aktywistka obserwowała go przez kilka dni i postanowiła, że stan zwierzęcia się nie poprawia, po czym opublikowała wideo na temat zwierzęcia.

2 sierpnia przed centrum handlowym, w którym znajduje się chore zwierzę, odbył się protest, na którym ludzie domagali się oddania szopa. Jednak ich żądania pozostały bez odpowiedzi.

W zoo stwierdzili, że opublikowane materiały zawierają fałszywe informacje na temat warunków utrzymania zwierzęcia. Kierownictwo placówki żąda usunięcia nagrania i nagrania nowego wideo z wcześniej uzgodnionym tekstem. W przeciwnym razie grożą pozwem sądowym.

Ekologowie sprawdzili stan szopa w jednym z kontaktowych ogrodów zoologicznych w Odessie pod kątem faktu okrutnego traktowania. Okazało się, że zwierzę jest zdrowe, otrzymuje jakościowe jedzenie i przebywa w zadowalających warunkach. Szopy zazwyczaj żyją w naturalnym środowisku, ale ich utrzymanie w dużym mieście wymaga specjalnych warunków, które zoo stara się zapewnić. Dyrektor zoo zapewnił, że nie stwierdzono żadnego okrutnego traktowania zwierzęcia, a stan szopa jest obecnie zadowalający.


Czytaj także

Reklama