Apel Białoszyckiego po śmiertelnym wypadku w Kijowie: surowsze kary dla recydywistów drogowych.

Apel Białoszyckiego po śmiertelnym wypadku w Kijowie: surowsze kary dla recydywistów drogowych
Apel Białoszyckiego po śmiertelnym wypadku w Kijowie: surowsze kary dla recydywistów drogowych

Tragedia na bulwarze Czekołowskim w Kijowie

Jak informuje Espreso.tv: Do dramatycznego zdarzenia doszło 5 czerwca 2026 roku na bulwarze Czekołowskim w Kijowie. W wyniku zderzenia z Mercedesem zginęły cztery osoby, w tym dwóch funkcjonariuszy policji. Kierowca sprawcy miał na koncie 39 naruszeń przepisów ruchu drogowego i uczestniczył wcześniej w kilku kolizjach bez ofiar. Prokuratura Generalna wszczęła śledztwo w sprawie złamania zasad bezpieczeństwa na drodze.

W wyniku wypadku na miejscu zginęli:

  • starszy porucznik Dmytro Bondarczuk, lat 23;
  • porucznik Denys Budczenko, lat 21;
  • 12-letni chłopiec.

Kierowcę oraz pasażera Mercedesa przewieziono do szpitala w stanie ciężkim. Według danych patrolowej policji, od 1 stycznia do 5 czerwca 2026 roku odnotowano ponad 1 mln 55 tys. wykroczeń administracyjnych, a patrole wystawiły blisko 1 mln 730 tys. mandatów za naruszenia zarejestrowane automatycznie.

Problem lekceważenia przepisów ruchu drogowego

Zastępca szefa patrolowej policji Ołeksij Białoszycki wyraził zaniepokojenie, że obecne kary nie odstraszają notorycznych łamiących prawo.

„Mandat w wysokości 340 hrywien okazał się zbyt niski, by powstrzymać systematycznego sprawcę” – podkreślił.
Dodał, że
„regularne ignorowanie zasad ruchu powinno być sygnałem dla państwa i społeczeństwa, że dany kierowca stanowi potencjalne zagrożenie dla innych uczestników ruchu”.

Ta tragedia unaocznia skalę problemu naruszeń przepisów na ukraińskich drogach i uwypukla konieczność zaostrzenia odpowiedzialności dla kierowców, którzy łamią je wielokrotnie. W obliczu ogromnej liczby wykroczeń administracyjnych niezbędne są pilne reformy systemu kar, by poprawić bezpieczeństwo. Kluczowe jest, aby organy państwowe podjęły działania zapobiegające podobnym zdarzeniom w przyszłości.


Czytaj także

Reklama