Sąd zastosował środek zapobiegawczy wobec policjantki, która potrąciła dziecko w Prilukach.

Sąd zastosował środek zapobiegawczy wobec policjantki, która potrąciła dziecko w Prilukach
Sąd zastosował środek zapobiegawczy wobec policjantki, która potrąciła dziecko w Prilukach

Jak informuje ТСН: Sąd rejonowy w Czernihowie zastosował środek zapobiegawczy wobec policjantki, która służbowym autem potrąciła 6-letnią dziewczynkę w Prilukach. Kobieta pozostanie w areszcie przez 60 dni z możliwością wniesienia kaucji w wysokości 242 tysięcy hrywien.

Na posiedzeniu sądu policjantka powiedziała, że jechała na wezwanie związane z wypadkiem, a w jej aucie włączone były migające światła. Twierdziła, że trzykrotnie używała sygnału dźwiękowego.

Zgodnie z jej zeznaniami, odpowiadając na pytanie sędziego, potwierdziła, że stosowała sygnał. Przy tym wyjaśniła, że czasami ludzie nie reagują na sygnały dźwiękowe, gdy jadą na wezwanie, a krótkie sygnały dźwiękowe są lepiej odbierane.

Stanowiska stron

Szef prokuratury obwodowej w Czernihowie, Serhij Dejneka, domagał się zastosowania środka zapobiegawczego w postaci aresztu bez możliwości wniesienia kaucji, uważając, że zatrzymana może się ukrywać lub wpływać na świadków. Z kolei obrończyni zatrzymanej, Lesa Wiertelecka, zwracała się o łagodniejszy środek zapobiegawczy - areszt domowy.

„Zastosowano areszt, ponieważ podejrzenie jest uzasadnione, a biorąc pod uwagę okoliczności sprawy, istnieją ryzyka, na które powoływała się strona oskarżenia. Jednak te ryzyka nie są na tyle prawdopodobne, aby zakazać Państwu wniesienia kaucji. Kaucja w określonej wysokości zapewni te ryzyka i gwarantuje należyte zachowanie procesowe” - wyjaśnił decyzję sądu sędzia Bohdan Krapywny.

Dejneka poinformował również, że prokuratura prawdopodobnie złoży apelację.

Przypomnijmy, 10 grudnia w Prilukach służbowy samochód policji potrącił dwie osoby na przejściu dla pieszych. W wyniku tego incydentu zginęło dziecko, a kobieta odniosła obrażenia. Według wstępnych danych policji, patrol jechał na wezwanie z włączonymi światłami, ale świadkowie twierdzą, że auto poruszało się bez sygnałów i próbowało wyprzedzić ciężarówkę. Kierownictwo policji narodowej wszczęło śledztwo służbowe, a policjantów odsunięto od służby.

Sytuacja ta wywołała szeroką dyskusję w społeczeństwie, ponieważ bezpieczeństwo na drogach i praca organów ścigania są zawsze na czołowej pozycji. Spodziewane jest, że dalszy rozwój wydarzeń, w tym posiedzenia sądowe oraz możliwa apelacja prokuratury, będą ważnym etapem w tej sprawie, która wymaga jasności i sprawiedliwości.


Czytaj także

Reklama