Śmiertelny lot w Alpach Szwajcarskich: niemiecki skoczek wingsuitowy zginął na wysokości 2082 metrów.
Tragedia na szwajcarskim szczycie
Jak informuje Novyny.live: W Alpach Szwajcarskich doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem 47-letniego Niemca, który uprawiał loty w wingsuitcie. Do zdarzenia doszło 5 czerwca na górze Gigerwaldspitz. Mężczyzna pochodzący z Kremmen w Brandenburgii skakał razem z 37-letnim partnerem. W momencie tragedii znajdował się na wysokości 2082 metrów.
To już drugi śmiertelny przypadek wśród miłośników wingsuitu w ciągu ostatnich siedmiu dni. Okoliczności upadku bada alpejska grupa operacyjna policji kantonu St. Gallen, działająca pod nadzorem prokuratury federalnej – poinformował przedstawiciel policji. Wingsuit to ekstremalna dyscyplina, w której skoczkowie szybują w specjalnym kombinezonie, kontrolując lot ciałem.
Ryzyko w powietrzu
Na razie nie ujawniono szczegółów tragedii, a śledczy wciąż analizują, co doprowadziło do upadku. Bezpieczeństwo w wingsuitcie budzi wiele wątpliwości, ponieważ sport ten wiąże się z ogromnym ryzykiem, zwłaszcza w górzystym terenie.
Ten wypadek uwypukla zagrożenia, na jakie narażeni są skoczkowie, szczególnie w trudnych warunkach alpejskich. Po dwóch śmiertelnych zdarzeniach w krótkim czasie kwestia bezpieczeństwa w tej dyscyplinie staje się coraz pilniejsza i może doprowadzić do zaostrzenia przepisów lub podniesienia wymogów szkoleniowych w przyszłości.
Czytaj także
- Upał do 31 stopni na Charkowszczyźnie: w tych rejonach ogłoszono zagrożenie pożarowe
- Atak na obwód dniepropietrowski: jedna ofiara śmiertelna, dziesięciu rannych
- Zmasowany atak dronów na Zaporoże: nie żyją dwie osoby, rannych 18, w tym dzieci
- Atak dronem na blok w Konotopie – nie żyje kobieta, ranne dziecko
- Atak drona na sypialną dzielnicę Zaporoża – dwie ofiary śmiertelne, 15 rannych
- Po śmiertelnym wypadku w Kijowie: rząd zaostrza kary za łamanie przepisów drogowych

