Zabójstwo Charliego Kirka: dlaczego media społecznościowe są teraz niebezpieczne do przeglądania.
Jak informuje Vox: Jeśli nie widziałeś wideo, w którym Charlie Kirk został zastrzelony na kampusie studenckim w Utah, to prawdopodobnie masz szczęście. Wiele osób, otwierając w środę po południu X, Instagram, YouTube lub inną platformę, natrafiło na przerażające ujęcia.
To nie zdarzyło się przypadkowo. Przerażające obrazy zawsze były częścią internetu, ale wcześniej ludzie musieli ich szukać. Jednak w ostatnim czasie media społecznościowe zmniejszyły kontrolę nad treścią, czasami powołując się na wolność słowa. Doprowadziło to do tego, że makabryczne filmy z zabójstwa Kirka stały się wirusowe tuż po wydarzeniu, szokując wielu widzów. Zgodnie z The New York Times, te filmy obejrzano ponad 11 milionów razy zaledwie dwie godziny po zabójstwie. Wiele osób natrafiło na nie przypadkowo, ponieważ X automatycznie odtwarza filmy, gdy przewijasz wiadomości. Jednak wiele osób oglądało te klipy, co sygnalizowało algorytmowi popyt na taką treść.
Ten efekt jest wzmacniany agresywnymi wypowiedziami z różnych stron dotyczących dalszych działań. Liderzy lewicy potępiają przemoc, zmuszając niektórych (głównie mało znanych) użytkowników do żartowania. Niektórzy z ekstremalnej prawicy wzywają do wojny domowej, podczas gdy inni konserwatyści opłakują kolegę lub przyjaciela.
Co robić dalej?
W takiej sytuacji, co robić? Mógłbym doradzić jedną prostą rzecz: wyłączyć urządzenia.
Internet przypomina echo sprzed kilku lat, ale obecny stan mediów społecznościowych bardziej przypomina komory ciśnień, które nagrzewają się z każdą nową publikacją, aż sytuacja osiągnie punkt krytyczny.
Prawica ma X, byłego Twittera, gdzie dzięki właścicielowi Elonowi Muskowi crowdfundowanie weryfikacji faktów ustąpiło miejsca niekontrolowanej dezinformacji. Lewica ma Bluesky, która czasami wydaje się skrajnie poważna, niemal wroga wobec zewnętrznych użytkowników. Miliony ludzi skupiają się również na platformach Meta, takich jak Threads, Instagram i Facebook. Orientacja polityczna jest tam mniej oczywista, ale eksperci ostrzegają, że ostatnie zmniejszenie kontroli nad treściami jest zagrożeniem dla użytkowników i demokracji. Nie zapominajmy o licznych alternatywnych mediach społecznościowych, od Truth Social prezydenta Donalda Trumpa po The Donald, które wcześniej były hostowane na Reddicie, gdzie opracowano niektóre plany na 6 stycznia.
Niebezpieczeństwa dezinformacji
Żadna z tych platform nie jest wiarygodnym źródłem faktów lub informacji. W warunkach braku aktywnej kontroli nad treściami szybko rozpowszechniają się nie tylko obrazy graficzne, ale także teorie spiskowe, mowa nienawiści i wezwania do przemocy. Negatywne wiadomości zwykle są udostępniane więcej niż pozytywne artykuły, a ci, którzy mają skrajne poglądy, są narażeni na dezinformację wcześniej niż inni i bardziej skłonni w nią uwierzyć. Oczekuj dużej liczby mylących wiadomości w ciągu kolejnych dni po zabójstwie Kirka, szczególnie gdy władze próbują pojąć, co się stało i kto zawinił.
To wszystko są powody, by nie trwonić następnych kilku cykli wiadomości na przeglądanie feedów lub oglądanie filmów na telefonie. To nie tylko kwestia tego, że strony będą przepełnione wściekłymi ludźmi — to zwykły dzień w internecie. Ale w nadchodzących dniach i tygodniach, dzięki efektowi komory ciśnień, klimat polityczny w sieci będzie szczególnie toksyczny. Brutalne filmy z Utah mogą ponownie się pojawić, a niestety zawsze istnieje prawdopodobieństwo dalszej przemocy, szczególnie gdy ekstremiści prawicowi do tego nawołują.
Nie wiemy też, jak dokładnie właściciele tych platform zareagują na tę sytuację. Musk aktywnie wspierał skrajnie prawicowe głosy na X, być może poprzez dostosowanie swojego algorytmu, a także doniesienia sugerują, że uciszał swoich krytyków na platformie. W swoich ostatnich tweetach Musk oskarżył lewicę o śmierć Kirka, nazywając to „partią morderców”. Dzieje się to zanim ujawniono tożsamość strzelca lub ich motyw. Taka retoryka budzi niepokój wśród użytkowników internetu co do przyszłości.
Wideo z zabójstwa Kirka nie jest jedynym, które w tym tygodniu stało się wirusowe. Dlatego znowu mówię: pozostańcie offline przez kilka następnych dni. Unikajcie mediów społecznościowych, gdzie to, co pojawia się w Twoim feedzie, często jest niespodzianką i czasami nieprzyjemne.
Ważne jest, aby zdawać sobie sprawę, że wydarzenia związane z zabójstwem Kirka mogą mieć poważne konsekwencje dla świadomości społecznej i debat politycznych. Wpływ mediów i mediów społecznościowych na kształtowanie opinii ludzi może stać się decydującym aspektem w badaniach tej tragedii i dalszych działań aktywistów oraz polityków. Kontynuacja tej historii będzie wymagała uwagi ze strony społeczeństwa i mediów.
Czytaj także
- Dlaczego przy zakupie auta z przebiegiem liczy się przede wszystkim czas pracy silnika
- Sztuczna inteligencja przywróciła życie dawnemu Chersoniowi: tak miasto wyglądało ponad wiek temu
- Niewidoczne możliwości USB w telewizorach: co podłączać, a czego unikać
- Ukraińskie drony uderzają w rosyjskie zaplecze logistyczne – zasięg sięga 150 kilometrów
- Czerwiec 2026 na Steam: gigantyczne przeceny do 90% i festiwale gier
- Koniec ery hybryd bliżej niż sądzono: nowa prognoza na rok 2030

