Setki głosów zniszczonych w stanie Waszyngton w wyniku podpalenia urny do głosowania.
Potwierdza to audytor komisji wyborczej hrabstwa Clark - setki głosów zostały zniszczone w Vancouver w stanie Waszyngton z powodu podpalenia urny do głosowania. Trwa dochodzenie w sprawie przyczyny tego incydentu.
To nie pierwszy przypadek podpalenia urn do głosowania w tym sezonie wyborczym. Wcześniej doszło do podobnego przypadku w Portlandzie, Oregon, kilka mil od Vancouver. Jednak nie można jeszcze potwierdzić, że te dwa incydenty są ze sobą powiązane.
Niedawno w Phoenix aresztowano mężczyznę podejrzanego o podpalenie skrzynki pocztowej, w której były głosy na wczesne głosowanie. Policja uważa, że motywy podejrzanego nie są związane z polityką.
Kampania wyborcza w hrabstwie Waszyngton jest bardzo napięta, szczególnie między kandydatami na miejsce w Kongresie - Joe Kentem (republikaninem) i Marią Gluzenkamp Perez (demokratką). Ta para polityków już rywalizowała w 2022 roku, a teraz znów walczą o zwycięstwo.
Czytaj także
- Europa musi mówić jednym głosem: bez wspólnego wsparcia dla Ukrainy nie ma bezpieczeństwa – apel Polski
- ISW nie potwierdza deklaracji Putina o zdobyciu Konstantynówki – brak dowodów na okupację
- Kreml szykuje fikcyjne wybory. Porthnikow: Duma zamienia się w klub lojalnych wykonawców
- Integracja Ukrainy z UE a afera orderowa – dlaczego odebrano Zesłence odznaczenie
- Rosja szykuje prowokację przeciwko Polsce? Ostrzeżenie amerykańskiego wywiadu i skutki dla Kijowa
- Krym na skraju załamania: benzyna za ponad 100 dolarów i przerwy w dostawie wody

