USA gotowe uznać okupację Krymu: szczegóły planu pokojowego Trumpa.

USA gotowe uznać okupację Krymu: szczegóły planu pokojowego Trumpa
USA gotowe uznać okupację Krymu: szczegóły planu pokojowego Trumpa

Jak informuje ТСН: Stany Zjednoczone mogą uznać kontrolę Rosji nad Krymem i innymi okupowanymi terytoriami Ukrainy, aby zapewnić porozumienie pokojowe. Ten "plan pokojowy" budzi niepokój wśród europejskich sojuszników Ukrainy i może naruszyć normy dyplomatyczne USA.

Plan Trumpa i bezpośrednia propozycja dla Putina

Zgodnie z doniesieniami, Donald Trump wysłał swoich przedstawicieli do Moskwy, aby złożyć bezpośrednią propozycję Prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi. Pierwsza wersja planu pokojowego, opracowana przez Witkowa, zawierała 28 punktów, w tym "de facto" uznanie Krymu i okupowanych terytoriów Donieckiej i Ługańskiej Obwodów przez USA. Strategia przewidywała również "de facto" uznanie kontroli Rosji nad terytoriami w obwodzie chersońskim i zaporoskim po podpisaniu umowy o zawieszeniu broni.

Niedługo potem ukraińscy i amerykańscy urzędnicy spotkali się w Genewie i przygotowali nowy plan z 19 punktami, który, jak się uważa, jest mniej korzystny dla Rosji. Niemniej jednak wiele źródeł donosi, że propozycje USA dotyczące uznania okupacji pozostają częścią nowej strategii.

"Czerwona linia" dla Kijowa i Europy

Pomimo tych amerykańskich propozycji, Kijów nie jest zobowiązany do uznania kontroli Rosji nad nielegalnie anektowanymi terytoriami, ponieważ konstytucja Ukrainy zabrania jakiemuś prezydentowi czy rządowi ustępowania terytorium bez krajowego referendum.

Szef biura prezydenta Andrij Jermak i doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Rustem Umerow czekają na spotkanie z amerykańskimi urzędnikami na Florydzie. Jermak podkreślił, że ustępstwa terytorialne są "czerwoną linią" dla Ukrainy:

"Dopóki Zelensky jest prezydentem, nikt nie powinien spodziewać się, że zrezygnujemy z terytorium. On nie zrezygnuje z terytorium. Konstytucja to zabrania. Nikt nie może tego zrobić, chyba że chce działać wbrew konstytucji Ukrainy i narodu ukraińskiego,"

- zaznaczył Jermak.

Propozycja Waszyngtonu wzbudziła niepokój wśród europejskich sojuszników, którzy wielokrotnie sprzeciwiali się porozumieniu pokojowemu, które pozwala na zmianę granic siłą. Liderzy koalicji podkreślili:

"To pozostaje jedną z podstawowych zasad zachowania stabilności i pokoju w Europie i poza nią,"

- zauważyli liderzy koalicji, którzy sprzeciwiają się uznaniu anektowanych terytoriów.

Co więcej, Waszyngton utajnił nowy plan pokojowy nawet przed UE, o czym informuje Politico, wskazując, że USA "odsunęły" Europę od udziału w opracowaniu dokumentu.

Ten rozwój sytuacji wskazuje na poważne wstrząsy w międzynarodowych relacjach, w szczególności w kontekście kryzysu ukraińskiego. Jeśli USA zdecydują się na uznanie rosyjskiej kontroli, może to prowadzić do zasadniczych zmian w podejściu innych krajów do Ukrainy i Rosji, a także wpłynąć na stabilność w regionie. Sytuacja pozostaje napięta, a dalsze negocjacje między USA a Ukrainą będą decydujące dla kształtowania strategii w odpowiedzi na te wyzwania.


Czytaj także

Reklama