Zgłoszono, dokąd pójdą pieniądze, które Ukraińcy zebrali na 'broń jądrową'.
Oleg Gorochowski, współzałożyciel monobanku, prowadzi zbiórkę funduszy na produkcję broni jądrowej na Ukrainie. W ciągu 20 godzin zebrano 27,2 mln UAH, donosi 'Główny Komisarz'.
Gorochowski zaznaczył, że przez długi czas krajem rządzili liderzy, którzy stawiali swoje osobiste interesy ponad interesy kraju. Doprowadziło to do utraty arsenału jądrowego, Krymu oraz części Donbasu i Ługańska. Podkreślił również, że podpisany memorandum budapeszteńskie nie ma znaczenia.
Gorochowski oznajmił, że ta zbiórka funduszy ma na celu pokazanie jedności Ukraińców i ich gotowości do walki o wolność i niezależność. Wyraził wsparcie dla prezydenta za godną reakcję na wyzwania oraz wyraził podziw dla siły i woli Ukraińców.
Gorochowski planuje przekazać zebrane fundusze na Rusoryz. W przypadku sprzeciwu można zgłosić się do 20:00 2 marca po zwrot pieniędzy.
Wielu Ukraińców przyłączyło się do zbiórki funduszy już w pierwsze 30 minut. Pomysł na zbiórkę powstał po spotkaniu między prezydentami USA i Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim i Donaldem Trumpem.
Podczas spotkania doszło do kłótni, gdy JD Vance wszedł w rozmowę po żądaniu Zełenskiego dotyczącego gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy oraz jej aktywnego udziału w procesie negocjacyjnym. Zełeński podziękował narodowi amerykańskiemu, prezydentowi Trumpowi i Kongresowi za wsparcie, ale nie przeprosił Trumpa.
Czytaj także
- Sondaż Kijowskiego Instytutu Socjologii: 57% Ukraińców uznaje prawo każdego państwa do własnej wersji dziejów
- Były żołnierz Sił Zbrojnych Ukrainy szpiegował dla Rosji w Odessie – wpadł na gorącym uczynku
- Senat USA ogranicza prerogatywy prezydenta ws. Iranu – co to zmienia?
- To ona decydowała: czy zabierać Zełenskiego na szczyt odbudowy w Gdańsku
- Logistyczna blokada Krymu: system obrony powietrznej Rosji na skraju upadku
- Rosja grozi Ukrainie interwencją zbrojną po żądaniu Zełenskiego wobec Białorusi

