Żołnierze GUR szturmowali jednostkę wojskową pod Kijowem: co naprawdę się stało.

Żołnierze GUR szturmowali jednostkę wojskową pod Kijowem: co naprawdę się stało
Żołnierze GUR szturmowali jednostkę wojskową pod Kijowem: co naprawdę się stało

Jak informuje ТСН: Na przedmieściach Kijowa doszło do zamieszek między przedstawicielami Głównego Zarządu Wywiadu (GUR) a żołnierzami jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy z powodu spornego obiektu bazowania.

Według uzyskanych informacji, przedstawiciele GUR weszli na teren obiektu, złamali bramy, uszkodzili ogrodzenie i otworzyli ogień zarówno w powietrze, jak i w ziemię. W wyniku tych działań zatrzymano 10 żołnierzy, którzy z ciężkimi obrażeniami zostali przewiezieni do szpitala.

Według jednego ze źródeł, żołnierze GUR odmówili wpuszczenia przedstawicieli organów ścigania na teren. Inne źródło dodało, że na miejsce konfliktu wezwano wojskową służbę porządkową (WSP) i Państwowe Biuro Śledcze (DBR), ale przedstawiciele DBR się nie pojawili.

„WSP poinformowało, że prawa do wynajmu tego terenu mają obie strony konfliktu, nikt nie składa skarg. Rozwiązaniem konfliktu zajmuje się CU WSP,” - zauważył drugi informator.

Również poinformowano, że na miejsce zdarzenia przybył zastępca głównodowodzącego Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Syjski.

Co mówią w GUR

Przedstawiciele GUR w komentarzu podkreślili, że właściciel działki zawarł bezpośrednią umowę z jedną z jednostek wojskowych na czas obowiązywania stanu wojennego.

„Zgodnie z obowiązującym prawem, te umowy nie wymagają dodatkowych zgód. U przedstawicieli innych formacji dokumenty zostały anulowane przez administrację wojskową. Wszystkie dostępne dokumenty naszego pododdziału zostały przekazane przedstawicielom policji, WSP m. Kijowa oraz administracji wojskowej z odpowiednimi wyjaśnieniami,” - twierdzą w GUR.

W wywiadzie podkreślono, że ich żołnierze znajdują się na obiekcie na legalnych zasadach. GUR ostrzega jednak, że ujawnienie informacji o miejscach rozmieszczenia sił bezpieczeństwa i obrony może zagrażać życiu personelu.

Policja potwierdziła fakt strzelaniny, ale szczegóły nie są ujawniane. Wcześniej także donoszono, że GUR zaatakował sprzęt Rosji na Donbasie.

Ta sytuacja odzwierciedla zaostrzenie napięcia między różnymi jednostkami wojskowymi w warunkach wojny. Kwestia praw do korzystania z terenów podczas wojny pozostaje skomplikowana i może prowadzić do podobnych konfliktów, które wymagają pilnego rozwiązania ze strony administracji wojskowej i państwowej.


Czytaj także

Reklama