Kapitan Wojskowego Komisariatu ukarany grzywną 18 700 hrywien za powołanie syna poległego żołnierza.
Proces kapitana Terytorialnego Centrum Kompletacji w obwodzie iwanofrankiwskim
Jak informuje Novyny.live: W obwodzie iwanofrankiwskim odbył się proces kapitana Terytorialnego Centrum Kompletacji, który 7 lutego 2026 roku zmobilizował syna żołnierza, który zginął na froncie. Sąd Rejonowy w Kałuszu uznał go za winnego naruszenia przepisów określonych w częściach 2 artykułów 172-14 i 172-15 Kodeksu Ukrainy o wykroczeniach administracyjnych i nałożył na niego karę administracyjną w wysokości 18 700 hrywien.
Szczegóły sprawy
Z ustaleń wynika, że kapitan pełnił obowiązki zastępcy oraz kierownika wydziału mobilizacyjnego w jednym z rejonowych Terytorialnych Centrów Kompletacji. Kluczowym dowodem w sprawie było pisemne wyjaśnienie urzędnika złożone 20 lutego 2026 roku, które stało się podstawą do wydania wyroku.
W omawianej sytuacji sąd zastosował grzywnę w wysokości 18 700 hrywien jako sankcję administracyjną za popełnione wykroczenia. Przypadek ten uwypukla konieczność przestrzegania przepisów dotyczących mobilizacji, zwłaszcza w czasie wojny.
Incydent pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć łamanie norm prawnych w obszarze mobilizacji, co nabiera szczególnego znaczenia w obliczu trwającego konfliktu zbrojnego w Ukrainie. Podobne sprawy mogą stanowić przestrogę dla innych funkcjonariuszy, podkreślając wagę przestrzegania prawa i zasad etycznych przy wykonywaniu obowiązków służbowych, zwłaszcza gdy chodzi o powoływanie żołnierzy.
Czytaj także
- Ponad 7 tysięcy Polaków zjednoczonych w biegu charytatywnym: 5 milionów hrywien na protezy dla weteranów
- Od czerwca 2026 roku wchodzą nowe przepisy dla wędkarzy – zmiany w zakazach i wyższe kary
- Nowe przepisy: blokada konta tylko po osobistej wizycie w WKU – zasady kar finansowych
- Ombudsman ujawnia: cztery zgony rekrutów w placówkach wojskowych
- Pracodawco, dostaniesz pieniądze na przystosowanie stanowisk dla osób z niepełnosprawnościami – stawki i warunki
- Afera w areszcie w Odessie: były pracownik Terytorialnego Centrum Rekrutacji miał być poniżany

