Szwecja nie będzie budować wiatraków z obawy przed zagrożeniami ze strony Rosji.
Rząd Szwecji zakazał budowy 13 elektrowni wiatrowych na Bałtyku z powodu zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego ze strony Rosji. Jak mówi minister obrony Szwecji, Pauli Jansson, rozmieszczenie turbin wiatrowych w tych obszarach może negatywnie wpłynąć na zdolności obronne kraju. Dotyczy to zwłaszcza sprzętu radiolokacyjnego i wykrywania zagrożeń z niskich wysokości, takich jak pociski manewrujące i bezzałogowe statki powietrzne, a także śledzenia wystrzałów rakiet balistycznych. Zakaz budowy wiatraków dotyczy tylko wschodniego i południowego wybrzeża Szwecji. Na zachodzie kraju nie ma takich ograniczeń. Dziennikarze uważają, że to świadczy o wyborze przez Szwecję bezpieczeństwa ponad zieloną energią.
Warto zauważyć, że Szwecja, która jest liderem w wprowadzaniu społeczeństwa bezgotówkowego, zidentyfikowała ryzyka, które skłoniły do odwołania budowy elektrowni wiatrowych z powodów bezpieczeństwa i zagrożenia ze strony Rosji. Ministerstwo obrony nawet rozpowszechniło broszurę z poradami, w której zaleca ludziom posiadanie odpowiednich zapasów gotówki na wypadek kryzysu lub wojny.
Czytaj także
- Krym bez paliwa i prądu – oto co się wydarzyło
- Nocny atak na infrastrukturę wroga: ostrzelano terminal naftowy w Kerczu i port „Kaukaz”
- Zaporoże pod ostrzałem: pięć ofiar śmiertelnych i 26 rannych po bombach lotniczych Rosji
- Odesa pogrążona w ciemności: awaria w elektrociepłowni sparaliżowała tramwaje
- Rosyjskie ataki na trzy obwody: jedna ofiara śmiertelna, dziewięciu rannych, zniszczone szkoły i domy
- Pięć obwodów Ukrainy pod ostrzałem: ofiary śmiertelne i ranni

