Szwajcaria chce zamrozić liczbę ludności na 10 milionów. Jak referendum wpłynie na pakt z UE?.
Limit demograficzny w Szwajcarii
Jak informuje Espreso.tv: Szwajcarzy rozważają projekt ustawy, który zakłada zatrzymanie wzrostu populacji na poziomie 10 milionów do roku 2050. Obecnie kraj liczy nieco ponad 9 milionów mieszkańców, a oficjalne prognozy sugerują, że próg ten może zostać osiągnięty już na początku lat 40. XXI wieku. Dyskusja nabrała tempa, bo od roku 2000 liczba ludności wzrosła z 7,2 miliona. Co istotne, około 64% z tych dwóch milionów nowych mieszkańców to obywatele państw Unii Europejskiej.
Nastroje społeczne a relacje z Brukselą
Sondaże pokazują, że 52% Szwajcarów raczej odrzuci ten pomysł, 45% jest za, a 3% pozostaje niezdecydowanych. Inicjatywa może bezpośrednio uderzyć w umowę z UE o swobodnym przepływie osób. Przedstawiciel Komisji Europejskiej podkreślił:
„Swoboda przemieszczania się to fundament naszych stosunków.”Jeśli projekt zostanie przyjęty, zagrozi to statusowi pobytu dla około 500 tysięcy Szwajcarów mieszkających w Unii – ostrzega Beat Jans.
Thomas Mätter, jeden z orędowników limitu, argumentuje:
„Chcemy, by Szwajcaria pozostała Szwajcarią. Do tego trzeba ograniczyć migrację.”W tle jest też fakt, że administracja Trumpa nałożyła na szwajcarskie towary najwyższe cła spośród wszystkich krajów europejskich, co dodatkowo komplikuje sytuację gospodarczą. Oczekuje się, że wyniki referendum mogą diametralnie zmienić demografię i relacje Berna z Unią Europejską.
Cała debata wpisuje się w szersze europejskie spory o migrację i tożsamość narodową. Szwajcaria, gdzie odsetek cudzoziemców jest już wysoki, mierzy się z wyzwaniami integracyjnymi i utrzymaniem stabilności społecznej. Decyzja wyborców wpłynie nie tylko na politykę wewnętrzną, ale też na unijne powiązania – zwłaszcza że swobodny przepływ osób jest kluczowy dla gospodarki i więzi społecznych.
Czytaj także
- Dlaczego kontrola eksportu chipów nie działa? Rosyjskie rakiety wciąż zależą od Zachodu
- Ponad 220 celów wojskowych na Krymie: ukraińskie siły metodycznie niszczą infrastrukturę energetyczną
- Kreml nie zamierza rozmawiać o pokoju przed 2027 rokiem – żąda od Kijowa ustępstw
- Sojusznicy szykują nowy plan odstraszania Moskwy – oto czego można się spodziewać po szczycie w Ankarze
- Sześć państw podpisało z Ukrainą porozumienia o współpracy w dziedzinie dronów
- Nowe brytyjskie sankcje uderzają w Rosjan za chemiczny arsenał

