Właściciel szwajcarskiego baru przyznał, że wyjście awaryjne podczas pożaru było zamknięte.
10.01.2026
503
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
10.01.2026
503
Właściciel klubu w Szwajcarii przyznał, że wyjście awaryjne było zamknięte
Właściciel szwajcarskiego baru, w którym w noc sylwestrową miała miejsce straszna tragedia, w której zginęło 40 osób, przyznał, że wyjście awaryjne było zamknięte. Jacques Moretti, 49-letni mężczyzna, opowiedział śledczym, że otwierając drzwi po tragedii, natknął się na stos ciał na podłodze.„Musiałem sam otworzyć drzwi, a kiedy je otworzyłem, zobaczyłem straszną scenę” - skomentował.
Czytaj także
- Kreml wydał rozkaz: brygady mają zawieszać flagi w wioskach obwodu zaporoskiego
- Czerwiec 2023: Ukraina uderzyła w 11 rafinerii i 8 zakładów zbrojeniowych Rosji – podsumowanie operacji
- Miesięczne straty Rosji według NATO: 35 tysięcy zabitych i rannych
- Ukraiński wywiad uderzył w hangary z myśliwcami na lotnisku „Saki” – szczegóły operacji
- Rosyjski węzeł łączności kosmicznej w Dubnej ponownie zaatakowany przez ukraińskie drony – obrona przeciwlotnicza bezradna
- Ukraińskie siły uderzyły w hangary z myśliwcami Su-30 na lotnisku Saki na Krymie

