W Gorynku znaleziono tajemniczy podziemny korytarz: co skrywa piwnica budynku.
Jak informuje inkorr.com: Jurij Żolobajło, Ukrainiec z Gorynka na Chmielniczyźnie, niespodziewanie odkrył podziemny korytarz pod swoim domem. Mężczyzna opowiedział, że znalezisko pojawiło się podczas sprzątania piwnicy. Pomiar okazał się imponujący: długość korytarza wynosi 25 metrów, szerokość - ponad metr, a wysokość - prawie 2 metry.
„Mamy wystarczająco dużo takich podziemnych korytarzy. Oczyściliśmy, bo było tutaj zaśmiecone. Ten korytarz jest czymś zasypany. Tam dalej również trochę jest zasypane. Czy był tam dalej korytarz, nie mogę powiedzieć”, - wyjaśnił Jurij Żolobajło.
Gorynek słynie ze swojej sieci podziemnych korytarzy, które powstały jeszcze w XVI-XVII wieku. Niegdyś te korytarze tworzyły dużą system, który łączył zamek w celu ochrony miasta przed agresorami.
Odkrycie księdza
Oleg Żaruk, rzymskokatolicki ksiądz i rektor Instytutu Nauk Teologicznych, również opowiedział o podziemnych pomieszczeniach w budynku instytutu, wzniesionym w 1774 roku. Zaznaczył, że stamtąd wychodzą korytarze, które być może prowadzą do centrum miasta lub rzeki.
„W mieście krążą plotki, że z instytutu wychodzą gdzieś korytarze. Może do centrum, albo do rzeki”, - zaznaczył Oleg Żaruk.
Centrum Gorynka jest prawdziwym cmentarzyskiem podziemnych korytarzy, z których wiele pozostaje nieznanych i wspomnianych tylko w legendach historycznych. Mieszkańcy miasta mają możliwość dowiedzieć się więcej o tych tajemniczych korytarzach, które istnieją już od czasów dawnych. Znalezienia Jurija i księdza mają ogromne znaczenie dla badania kontekstu archeologicznego i historii Gorynka.
Czytaj także
- 1036 lat od chrztu Rusi: Ukraina świętuje, ale droga do chrystianizacji była wyboista
- Przymusowa ewakuacja dzieci w Ukrainie utknęła w martwym punkcie – pilny apel rzecznika praw obywatelskich
- Dlaczego weterani masowo rezygnują z protez? Wina leży po stronie państwowych placówek
- Pobity w Łodzi przez pomyłkę wzięty za Ukraińca – policja poszukuje sprawcy
- Były dowódca 155. brygady oskarżony o porwanie i morderstwo dwóch braci pod Kijowem
- Przebaczenie i wina: 200 tysięcy Ukraińców w polskim wojsku a krwawy rok 1943

