Brytyjska interwencja na kanale La Manche: tankowce gwałtownie skręcają w stronę Irlandii.
Zmiany tras statków przewożących rosyjską ropę
Jak informuje Espreso.tv: Po akcji brytyjskich sił zbrojnych na kanale La Manche, trzy jednostki pływające – pływający pod kameruńską banderą Lion I, a także C Viking i Sona (obie zarejestrowane w Sierra Leone) – gwałtownie zmieniły kierunek i skierowały się w stronę Irlandii. Do korekty kursów doszło wkrótce po zatrzymaniu tankowca Smyrtos, które miało miejsce w nocy z 13 na 14 czerwca. Przechwycony statek został odholowany na kotwicowisko u południowych wybrzeży Anglii.
Lion I, który w 2025 roku uczestniczył w wywozie rosyjskiego surowca z portu w Primorsku, zawrócił w kierunku Irlandii jeszcze przed wejściem na wody kanału La Manche. Jednostka ta znajduje się obecnie pod sankcjami Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Kanady i Ukrainy. Z kolei C Viking, który również zmienił trasę na północnym Atlantyku i popłynął w stronę Irlandii, był wykorzystywany do transportu rosyjskiej ropy – wyłączał przy tym automatyczny system identyfikacji (AIS) i zawijał do portu w okupowanym krymskim Kerczu (Kamyş-Burun). Podobnie jak Lion I, C Viking objęty jest restrykcjami Wielkiej Brytanii, UE, Kanady, Australii, Szwajcarii, Ukrainy i Nowej Zelandii.
Działania brytyjskiej marynarki
Premier Keir Starmer wydał siłom zbrojnym rozkaz przechwycenia tankowca należącego do rosyjskiej 'floty cieni', podkreślając, że
„ta udana operacja zadała kolejny cios Rosji”– Keir Starmer. Wydarzenia te potwierdzają, że brytyjskie wojsko konsekwentnie egzekwuje przestrzeganie prawa międzynarodowego na morzu.
Nagłe zwroty tankowców powiązanych z przewozem rosyjskiej ropy pokazują, że międzynarodowa presja na omijanie sankcji znacząco wzrosła. Brytyjskie siły morskie, działając zgodnie z poleceniami rządu, systematycznie patrolują szlaki żeglugowe, co może wpłynąć na dalsze decyzje państw wspierających Moskwę w kontekście obowiązujących ograniczeń. Warto podkreślić, że tego typu interwencje mogą zmienić układ sił na globalnym rynku paliwowym, ponieważ kraje starają się ograniczyć swoją zależność od rosyjskich dostaw energii.
Czytaj także
- Dlaczego kontrola eksportu chipów nie działa? Rosyjskie rakiety wciąż zależą od Zachodu
- Ponad 220 celów wojskowych na Krymie: ukraińskie siły metodycznie niszczą infrastrukturę energetyczną
- Kreml nie zamierza rozmawiać o pokoju przed 2027 rokiem – żąda od Kijowa ustępstw
- Sojusznicy szykują nowy plan odstraszania Moskwy – oto czego można się spodziewać po szczycie w Ankarze
- Sześć państw podpisało z Ukrainą porozumienia o współpracy w dziedzinie dronów
- Nowe brytyjskie sankcje uderzają w Rosjan za chemiczny arsenał

