Ceny ogrzewania w Odessie w lutym bez podwyżki. Nowe stawki czekają na akceptację.
Stawki za ciepło w Odessie
Jak informuje Novyny.live: Mieszkańcy Odessy w lutym nie odczują wzrostu cen za ogrzewanie. Obowiązujące stawki pozostaną niezmienione, podczas gdy nowe, już zaplanowane ceny, wymagają jeszcze oficjalnego zatwierdzenia. Aktualnie klienci płacą:
- 1 813 hrywien za Gcal – odbiorcy indywidualni;
- 4 538 hrywien za Gcal – instytucje budżetowe;
- 4 960 hrywien za Gcal – wspólnoty religijne;
- 5 547 hrywien za Gcal – pozostałe podmioty komercyjne.
Proponowane nowe taryfy przewidują jedynie drobne korekty. Po ewentualnym wprowadzeniu miałyby one wynosić:
- 1 813,94 hrywien za Gcal – dla ludności;
- 4 767,12 hrywien za Gcal – sektor budżetowy;
- 4 950,10 hrywien za Gcal – organizacje wyznaniowe;
- 5 853,67 hrywien za Gcal – inni odbiorcy biznesowi.
Wszystkie te zmiany nie weszły jeszcze w życie i czekają na formalne zatwierdzenie.
Co dalej z cenami?
Oznacza to, że w nadchodzącym miesiącu rachunki za ciepło nie ulegną zmianie. Perspektywa korekty cen pojawia się jednak w dalszej przyszłości, a jej ostateczny kształt zależy od decyzji regulatora. Kwestia ta jest szczególnie wrażliwa społecznie, zwłaszcza w kontekście ogólnych wyzwań gospodarczych. Decyzje taryfowe w sektorze komunalnym często budzą żywe dyskusje, zarówno wśród obywateli, jak i ekspertów.
Fakt, że nowe stawki nie zostały jeszcze zaakceptowane, sugeruje, że mogą trwać dodatkowe analizy ich potencjalnego wpływu na różne grupy odbiorców. Sytuacja w Odessie wpisuje się w szerszy, krajowy trend monitorowania i regulacji cen nośników energii.
Czytaj także
- Bonusy od PrivatBanku za przelewy od 1000 UAH: ile można zyskać?
- Lipcowe podwyżki dla żołnierzy: nowe stawki i premie w 2026 roku
- Aplikacja mobilna Oszczadbanku z nowymi opcjami – trzy ulepszenia dla użytkowników
- Podwójne korzyści od Kyivstar: 200 minut i dodatkowy internet dla wybranych klientów
- Kontrola finansowa w Polsce: które przelewy na pewno trafią pod lupę i zablokują kartę
- Cena benzyny w Rosji sięgnęła 100 rubli za litr – powodem ataki na rafinerie

